sciemniacz swiatla

Cytat:
| Jeśli to suszarka na prąd stały, to zapewne działa jak
| prądnica.

A widziales suszarkę na 12/24V ?



Rozmawiamy o silniku wentylatora suszarki, nie o elemencie
grzejnym, tak? W takim razie idź do dowolnego sklepu AGD i weź do
ręki dowolną suszarkę do włosów. Na 99,99% będzie miała ona
silnik stałoprądowy zasilany napięciem rzędu kilku-kilkunastu V
:-)

J. (fakt, że odbiornik irdy zwykle jest jednocześnie nadajnikiem
irdy pomijam, bo pilota z tego i tak się nie zrobi)

 

F-35 robi wrazenie

Cytat:
| Pomyśl, co by się stało, gdyby samolot był podparty tylko pod ogonem...
Hehe, wykonałby niesamowitą ewolucję w powietrzu ;) Chodziło mi o jakieś
szczegóły - czy tam jest jakiś dodatkowy silnik (co wydaje się dziwne),
czy może są jakoś doprowadzone spaliny z głównego?



za kabina pilota jest zamontowany poziomo niezalezny wentylator napedzany
silnikiem glownym (odlanczany na czas normalnego lotu) - podczas jego pracy
otwierany jest wlot powietrza od gory i wylot od dolu. Jest to inny system
niz w Harrierze gdzie przod jest "podpierany" powietrzem z turbiny (pierwsza
para dysz po obu stronach kadluba) a tyl gazami wylotowymi z silnika (druga
para dysz)

gdzie mozna przezyc STAN NIEWAZKOSCI?

Cytat:



Cytat:
| tylko nie piszcie mi, ze pod najblizsza budka z piwem. naprawde
chcialabym
| przezyc stan niewazkosci - taki jak w kosmosie. moze gdzies w stolicy
mozna
| to uzyskac?

Poszukaj bungee. W fazie swobodnego spadania masz nieważkość.
Ew. pogadaj z pilotami z aeroklubu.



Witam,

Nie wiem czy o to chodzilo (mail byc stan niewazkosci) ale
widzialem kiedys progam (zdaje sie ze na Discovery) ze mozna bylo
sobie pounosic sie w powietrzu nad wielkim wentylatorem
(pewnie wirnik silnika lotniczego) :-)
Ale wtedy to bardziej jak free-fall przed otwarciem spadochronu.
Nie wiem czy w Polsce cos takiego istnieje.
Moze ktos zna takie miejsce ?
Sem bym chetnie sprobowal.

Sebastian

Wzmacniacz akustyczny

Budowanie wzmacniaczy, to jedno z moich hobby, polecam. Za względnie nieduże pieniądze można zbudować bardzo przyzwoite urządzenie, bądź stuningować średniej klasy gotowe. Ostatnio niezwykle popularne w światku DIY stały się tzw. gainclone'y. Sam jeszcze nie eksperymentowałem z tymi konstrukcjami, ale mój kolega, w owszem. I to z bardzo udanym rezultatem.

Jest też jeszcze inna możliwość. Przyjrzyj się końcówkom mocy z rynku... car-audio. Za około tysiąc złotych można czasem dostać rewelacyjny wzmacniacz, będący odpowiednikiem nowego hi-fi w granicach 3 - 4 tys. PLN Do tego dorabiasz porządny zasilacz, prosty przedwzmacniacz i masz bardzo dobre, masywne brzmienie (są to konstrukcje impulsowe, stąd ogromne moce) za 1/3 ceny.

Ostatecznie można tez kupić estradową końcówkę mocy. Zaletą są duże moce, rewelacyjne zabezpieczenia na każdym poziomie (przeciwzwarciowe, przeciwprzeciążeniowe, przeciwtermiczne, przeciw składowej stałej itp.), niższa cena z porównywalnymi konstrukcjami segmentu hi-fi. Są też wady. Z reguły brzydszy wygląd, nierzadko wentylatory w środku, brak pilota i rozbudowanego przedwzmacniacza.

Temat rzeka...

 

[ R214i 1996] Nie pali, nie kręci rozrusznik (tykanie)

Witam!
Ten temat już był poruszany, ale chce opisać mój problem.
Parę dni temu wymieniałem tylną lewą lampę i nie ma tam nic skomplikowanego, jedynie co nie paliła mi jedna żarówka od swiateł mijania. Zapaliłem światła i próbowałem poruszać tą żarówką, niestety była spalona choć wyglądała na dobrą. Poskładałem jak trzeba palą wszystkie światła, działa mi pilot immobilizer, wszystko jest cacy. Auto stało całą noc, nie było jeżdżone, dopiero po złożeniu lampy chciałem uruchomić silnik. Zaczął kręcić, ale słabo pare razy zakręcił aż zdechł i zaczął (tykać cykać) jak, kto woli po przekręceniu kluczyka. Tykanie słychać na płycie pod maską (komputer imo) i w środku auta koło deski, bliżej wentylatora. Kontrolki się palą, pompa paliwa załącza, ale nie kręci rozrusznik. Myślałem że padł akumulator, ale jest dobry sprawdzałem na nowym. Bezpieczniki pod kierownicą i przekażniki pod maską są dobre. Wyczyściłem klemy, auto zamyka się, alarm uzbraja- rozbraja. Weszłem pod auto stuknołem w rozrusznik, ale dalej nic, słychać tykanie. Domyślam się, że będzie to wina rozrusznika lub zaśniedziałe przewody. Jak zrobie napisze:) co było przyczyną takiego zachowania się R214i Na pycha pali.

części do r200 16V okrąglak

sprzedam:
komputer sterujący do r200 16V okrąglak
kołpaki 14" oryginał rover w dobrym stanie
zaślepki w zderzak szt,2 prawe
zaślepka poduszki pasażera
silnik krokowy
zbiorniczek płynu chłodzącego z korkiem
wentylator chłodnicy wody
plastiki
pasy bezpieczeństwa
napinacze pasów
spreżyny sportowe obniżaja autko o 30 mm org. Silverstone
kolektor dolotowy do 16V
piloty szt.2
halogen prawy + zaslepka

ceny przystepne

--
xytras 220 sdi

Vento VR6 by LwoMati

Cytat:no to zapewne lekko stwardniałe uszczelniacze zaworowe.....które na zimnym troszeczkę puszczają



Coś tam puszcza, bo na niebiesko dymi jak się mu da...
Kompresję mierzyłem na rozgrzanym.

W ogóle jakoś wczoraj to mi się strasznie nagrzał. Stałem chwilę w korku patrzę na temperaturę chłodziwa a tam 110st. Mówię co jest.. wyjechałem z korka, stanąłem chwilę na przystanku, włączam awaryjne, otwieram maskę, otwieram drzwi aż tu nagle włączył mi się alarm, włączył się wentylator... a co najlepsze, że bezpiecznik od alamru był wyjęty. Wsadziłem go, to alarm przestał wyć. Wentylator patrzę, że działa, więc odpaliłem i dalej. Później już normalnie chłodził. Teraz moje pytanie:

Czy bezpiecznik od centralnego/alarmu ma coś wspólnego z wentylatorem chłodnicy

Jak go wyciągnąłem, to teraz samochód zamykam z kluczyka. Jak go włożę, to mi syrenka wyje i nie mogę tego wyłączyć z pilota. Jedyne co mogę zrobić, żeby to nie nie wkurzało to odłączyć kabelek od syrenki, poczekać kilka godzin i centralny już będzie działał normalnie.

Alarm przeciwwłamaniowy na jacht

"Mariusz Główka" <szaman31@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message
[quote]Byc może zbyt powaznie podszedłem do tematu, ale temat Piotr tez dość
poważnie sformułował. Jeżeli to ma byc coś co tylko wyje, to skuteczność
będzie zbliżona do skuteczności autoalarmów.
[/quote]
Jak trafnie Mariusz zauważył szukam czegoś poważniejszego.
"Mój" alarm ma działać w 2 trybach:
1. gdy jacht jest pusty i pozamykany - wtedy wejście do środka powoduje
alarm - syrena + może jakieś powiadomienie radiowe, ale nie GSM bo nie
wszędzie na świecie GSM jest.... może jakieś radiowe do kilkuset metrów,
samochodziarze takie chyba mają.

2. gdy jacht stoi na kotwicy i a ja sobie śpię w środku - wtedy wejście na
pokład, wywołuje jakiś alarm, zapala podsalingówki(?)

Mam nadzieję że czujki PIR+mikrofale załatwią mi sprawę kabin - mam do
ochrony 2 kabiny. Boję się ruchu powietrza o różnych temperaturach - mam
deck salon i duże wentylatory solarne (28m^3/h każdy).
Na deck znalazłem specjelną czujkę PIR do montowania na zewnątrz
http://www.paradox.ca/Products/CAT_MOTIONDETECTORS/Default.asp?SUBCATID=50100&PRODUCT=DG85W
ale nie bardzo mam gdzie ją zamontować... chyba pod salingiem ;-)

A centralka chyba jakaś samochodowa, z pilotem i radiowym powiadomieniem.
Ale nie wiem są takie co potrafią pracować w 2 trybach.

Pozdrawiam
Piotr Soliński

Fiat Seicento Sporting Abarth N0 nr hom. 5595

- Auto bezawaryjne, zawsze na mecie. Auto zadbane, doinwestowane, w stanie bardzo dobrym
- Nowy silnik (wymiana w trakcie sezonu, przejechane trzy rajdy) na oryginalnym oleju, głowica po remoncie maksymalnie przygotowana wg homologacji również tylko po trzech rajdach
- Przy wymianie silnika dokładny przegląd, wymiana wielu podzespołów, generalne "sprzątanie" pod maską - instalacja wodna, elektryczna itp
- Skrzynia biegów Abarth na nowych podzespołach
- Zawieszenie gwintowane Bilstein (bardzo fajnie zestrojone na nasz "asfalty")
- Płyta alu pod silnik i zbiornik paliwa
- Rozbudowana klatka Kałuża
- Homologowane otuliny
- Fotele i pasy z aktualną homologacją
- System gaśniczy mechaniczny Lifeline oraz gaśnica ręczna.
- Kierownica sparco
- Wskaźnik temperatury cieczy
- Szpilki kół
- Klocki hamulcowe Ferodo
- Zapinki
- Dodatkowy włącznik wentylatora
- Instalacja do montażu elektrowni (na przekaźnikach)
- Rozpórka
- Podpórka pod nogi dla pilota
- Siatka na kaski
- Wyłącznik prądu
- Książka homologacyjna
- Książka sportowa samochodu
- Potenzy, slicki, zimówki itp oraz felgi - do uzgodnienia
- Większość części regularnie wymieniane na nowe oryginalne
- Dużo części zamienych (w tym drugi silnik, dwie głowice, tylna belka, zbiornik paliwa oraz skrzynia, zawieszenia i dużo dużo innych)
- Auto bez problemu przechodziło BK
tel: 502-664-143
mail: zespolrajdowy@gmail.com

CHŁODNIEJ NA POSTOJU

KLIMATYZACJA TO ŚWIETNY WYNALAZEK,ZNAKOMICIE POPRAWIAJĄCY LATEM KOMFORT PRACY KIEROWCÓW,DZIAŁA NIESTETY NA OGÓŁ TYLKO WTEDY GDY PRACUJE SILNIK POJAZDU. A TO,ZWŁASZCZA W PRZYPADKU SAMOCHODÓW CIĘŻAROWYCH,SPORY MANKAMENT.OZNACZA BOWIEM,ŻE PODCZAS DŁUŻSZEGO POSTOJU,ZWIĄZANEGO Z OCZEKIWANIEM NA ZAŁADUNEK CZY PRZYMUSOWĄ PRZERWĄ W JEŻDZIE,KIEROWCA MUSI ALBO SMAŻYĆ SIĘ W WYSTAWIONEJ NA DZIAŁANIE SŁOŃCA KABINIE,ALBO POZOSTAWIĆ URUCHOMIONY WIELKI SILNIK SWEGO POJAZDU,GODZĄC SIĘ,IŻ BĘDZIE ON SPALAŁ ZNACZNE ILOŚCI PALIWA. NAWET TAKIEGO WYBORU NIE MAJĄ UŻYTKOWNICY SAMOCHODÓW KEMPINGOWYCH.TRUDNO PRZECIEŻ,CHOCBY SKWAR LAŁ SIĘ Z NIEBA,WŁĄCZAĆ SILNIK NA DŁUGIE GODZINY,GDY AUTO STOI NA KEMPINGU WŚRÓD NAMIOTÓW. SPOSOBEM NA ROZWIĄZANIE TYCH PROBLEMÓW JEST MONTAŻ W POJEŻDZIE POSTOJOWEGO SCHŁADZACZA POWIETRZA. W POLSCE URZĄDZENIA TAKIE O NAZWIE BYCOOL HISZPAŃSKIEJ WYTWÓRNI DIRNA ZACZĘŁA OSTATNIO OFEROWAĆ FIRMA WEBASTO PETEMAR. ZASADA DZIAŁANIA ICH JEST BARDZO PROSTA. DO KABINY PRZEZ ELEKTRYCZNE WENTYLATORY TŁOCZONE JEST POWIETRZE,KTÓREGO TEMPERATURA OBNIŻA SIĘ W WYNIKU ODPAROWANIA WODY PODAWANEJ Z KILKUDZIESIĘCIOLITROWEGO ZBIORNIKA. SYSTEM TEN SKUTECZNOŚCIĄ NIE DORÓWNUJE OCZYWIŚCIE KLIMATYZACJI,NIE MNIEJ POTRAFI PRZY TEMPERATURZE OTOCZENIA 40 * C SCHŁODZIĆ POWIETRZE O PONAD 10 *C.NIEJAKO PRZY OKAZJI JEST ONO PRZEPUSZCZANE PRZEZ FILTR WYŁAPUJĄCY ZANIECZYSZCZENIA. BYCOOL ZUŻYWA NIEWIELE PRĄDU ( W ZALEŻNOŚCI OD USTAWIENIA JEGO MOC WYNOSI OD 10 DO 100 W),MOŻE ZATEM DZIAŁAĆ PRZEZ DŁUŻSZY CZAS BEZ OBAWY,ŻE DOJDZIE DO ROZŁADOWANIA AKUMULATORÓW. PRACUJE NIEMAL BEZGŁOŚNIE,JEGO STEROWANIE(ZA POMOCĄ PILOTA LUB PRZYCISKAMI) NIE STWARZA JAKICHKOLWIEK PROBLEMÓW.PO STRONIE PLUSÓW ZAPISAĆ TEŻ TRZEBA PROSTY MONTAŻ.

Linia do pelletowania słomy

Sprzedam kompletną, pracującą linię do pelletyzacji słomyo wydajności 1000 - 1500 kg/h

- dźwig sterowany pilotem
- rozdrabniacz słomy 90 kW
- młyn bijakowy 90 kW
- cyklon z odciągiem
- mixer 3 000 litrów
- podajniś ślimakowy
- mixer mały
- Pelleciarka SwissCombi 2/2K 90 kW
- transporter gorącego pelletu
- chłodnica pelletu
- wentylator wraz z zasypem i cyklonem
- półautomatyczna paczkarka
- dodatkowy osprzęt - orurowanie, podnośniki itp.

Linia nie jest odnowiona, stan techniczny dobry - maszyny wciąż pracują.

BARDZO ATRAKCYJNA CENA !!!

[S] sprzedam SEICENTO do kjs

Sprzedam Fiata Seicento 900cm do Kjs.
Autko po jednym sezonie startów, do wygrywania klasy pierwszej.
Silnik ok. 45-50KM (wszystko co można w nim zrobić bez ostrego wałka i komputera) bezawaryjny w idealnym stanie.
Utwardzone zawieszenie (amortyzatory wymienione 2 miesiące temu, sprężyny progresywne)
Bardzo solidna płyta pod silnikiem, obudowa chłodnicy, rozporka, odchudzony, podniesiony lewarek zmiany biegów i hamulca ręcznego, kubełkowe fotele, szelkowe pasy, instalacja do dodatkowych swiateł drogowych (wraz z nimiJ) wentylator „na krotko”, wskaźnik temperatury, lampka pilota szpilki, dystanse i inne pierdółki.... Hamulce: klocki ferodo + nacinane tarcze brembo, układ zalny ze dwa miesiące temu sportowym płynem motul... Generalnie wszystko co powinna mieć rajdóweczka. Na bieżąco naprawiane, porządnymi częściami m.in. sprzęgło 2 kjsy temu, nowa chłodnica, wentylator, maglownica, świeży płyn w skrzyni, wahacze, koncówki drążków...
Autko wygrało PPAIK w klasie 1. Zawsze na mecie, bezawaryjne. Bywalcy łódzki kazetek wiedzą ze można się nim bez problemu wygrać klasę a nawet wbić się na pudło w generalce, a ja nie mam wielkiego doświadczenia, startuje niecały rok.
Technicznie w idealnym stanie, bez śladów korozji, sprzedaje bo chciałbym zmienić na cos wiekszego...
Więcej informacji pod numerem 609-507-703 (na „PW” nie odpowiadam)
Cena 4500 do negocjacji.

http://pl.youtube.com/watch?v=0coMc4H6rsg

http://pl.youtube.com/wat...feature=related

III Rajd Andrzejkowy 25.11.2007

oh Wy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
już jestem. właśnie wróciłem z Warszawy--koszmar!!!! od Brzezin prawie cały czas kor i 30 km/h. ja Wam dam sie podśmiewać

jeśli cvhodzi o Tomaszów to dla mnie masakraaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!

PRÓBY SUPER---ale auto pozostawia wiele do żczenia.........

najpierw na 4-trzasnęła opona i 1/3 próby na feldze, po zmianie koła skapnąłem się że wentylator padł i zaczął się przegżewać(więc chłodzuiłem go dmuchawą a w środku sauna),mało tego na 5 próbie na którejś z dziór wyrwało mi maskę (poszedł zamekwięc musiałem ją związać na dróty!!!!! pogóubiłem się już w którym miejscu pier......
rozrósznik i odpalaliśmy z popychy co świetnie zgrało sie z przegżewajcym się silnikiem .......
......ale jakoś ukończyliśmy......

ha ale to nie koniec------ zjedliśmy obiad i wsiadamy do autka, stwierdziłem że lepiej wyjechać wcześniej bo niewiadomo co się jeszcze może stać---no i pchamy, 2-gi bieg , puszczam sprzegło auto pracuje chce się zatrzymać ---iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
walnęła linka od sprzęgła!!!!!!!!!!!!!!

powrót do Łodzi na holu.....

, ale od jutra z pilotem się bierzemy za niego i na Prząśniczkę planyjemy sie wstawić....

P.S.
dzięki że się o mnie martwicie

kupiłem omega i juz problemy

Witam wszystkich jest to mój pierwszy post.Stałem się szczęśliwym posiadaczem opla omegi 2.0 1997rok kombi, i już zaczynają sie problemy.Pierwszy problem to klimatyzacja mianowicie po wciśnięciu guzika od włączania klimy kontrolka na klawiszu się zapala ,ale klima nie chodzi nie łącza wcale kompresora ani wentylatorów.Drugi problem to podświetlanie zegarów nie świeci mi się wskaznik temperatury wody i pół obrotomierza ,jak się dostac do żarówek.Trzeci problem to wyświetlacz nie można nic na nim odczytać bo mało co działa.Może mi ktoś pomoże rozwiązać te problemy, bardzo proszę. A jeszcze jeden problem z centralnym zamkiem wszystko niby ok ale nie działa z pilota wymieniłem baterię i też lipa.

Bardzo proszę o pomoc

[R75 2001 CDT] Webasto

Cytat:Za każdym otwarciem drzwi, maski, klapy włącza mi sie to ustrojstwo i nie wiem o co chodzi.
Czy tak ma być ?


No właśnie - pytanie to i ja kieruję do innych użytkowników R75 z wbudowanym Webasto. Czy moglibyście sprawdzić jak to wygląda w Waszych autach. Ja u siebie zauważyłem takie zachowanie Webasto:
Samochód stoi w garażu zamknięty (włączony alarm). Otwieram auto (nie ważne czy kluczykiem, czy pilotem), otwieram drzwi i od tego momentu po jakieś minucie włącza się na chwilę wentylator w webasto - tak jakby podłączył ktoś na sekundę zasilanie do silnika. Podobnie przy zamykaniu auta - znów po minucie włącza się ten wentylator.

Przy normalnym użytkowaniu auta tego nie zauważałem - jak wsiadałem do samochodu to uruchamiałem silnik i wtedy nic nie słychać, podobnie przy opuszczaniu auta - zamykałem i odchodziłem, a dźwięk pojawia się dopiero po jakimś czasie.

Czy moglibyście sprawdzić jak jest w Waszych autach?
Czekam na jakieś informację od Was.

Pozdrawiam!

P.S. Dodam tylko, że w zimę webasto pracowało normalnie, mierzyłem tez pobór prądu z akumulatora i wszystko jest w porządku, tak więc wydaje się, że urządzenie jest w pełni sprawne. Może tak ma być ....

HOVERCRAFT- PROWING w Lesku

Kolejna maszyna trafiła na testy w Bieszczady. W okolicy Leska odbyły się próby sprawności latającej łodzi.

Umiejętności, oraz doświadczenie bieszczadzkich test pilotów ponownie zostały docenione przez inżynierów z Politechniki Warszawskiej , którzy kolejny raz oddali do testów skonstruowaną przez siebie maszynę. Tym razem próbie wytrzymałości został poddany poduszkowiec turystyczno-patrolowy „HOVERCRAFT- PROWING” budowę którego nadzorował główny konstruktor "Trigger Composites" Tomasz Maik.



Głównym zadaniem Bieszczadzkiej ekipy było sprawdzenie możliwości poduszkowca w warunkach odwilży na zamarzniętym zbiorniku wodnym. Bardzo duża zwrotność sprawia że poduszkowiec jest w stanie dotrzeć w każde miejsce na zamarzniętym jeziorze bez względu na grubość pokrywy lodowej.

Dzięki poduszce powietrznej wytworzonej przez wentylator poduszkowiec unosi się ok 15 cm. i zdolny jest do przemieszczania się nad lądem, wodą i lodem z prędkością 80 km/godz.
Informacja:
Wacław Kuzło
www.prowing.pl

Badanie zapotrzebowania na takie coś..

Kiedyś Zulus (głównie) pisał krótkie artykuliki p.t. Biuletyn PLVACC. Moim zdaniem pasowałoby jak ulał. Nic nie zaszkodzi, jeśli IFR-owy skomputeryzowany pilot pomyśli czasem o kącie natarcia.

Choć osobiście uważam, że najlepsza książką tłumaczącą zasady mechaniki lotu (w kórej nie ma ani jednego wzoru) jest:

Stick & Rudder

Dlaczego samolot leci? Bo skrzydło skutecznie odpycha powietrze w dół, robiąc to przy minimalnym możliwym oporze. Kto kiedykolwiek stał pod startującym śmigłowcem (a łopaty wirnika to bliscy kuzyni skrzydeł) wie o czym mówię. Kto pod śmigłowcem nie stał, na pewno korzystał z wentylatora...
A w szkole uczyli o 3. zasadzie dynamiki Newtona - jeśli Ty coś odpychasz (powietrze w dół) to to coś odpycha Ciebie (samolot w górę).

Koniec budowy-kuchnia

Cytat:
Pojezdzilem dzisiaj po sklepach .
Polacano mi np.
1. zmywarka elektroluxa( relatywnie tanie - max 49dB)
2.piekarniki mnie osobiscie podobaja sie elektrolaxa ew. Boscha( w zasadzie
to mebel bo jak ja tak i zona mamy blade pojecie i gotowaniu ;)
3. plyta ceramiczna- Gorenie - zwykla elektryczna, zadna indukcyjna
4. Lodówka- na razie nie szukalem



Producentow masz chyba z 10 do wyboru, kazdy ma duzo wiecej modeli niz
jestes w stanie zobaczyc w wiekszosci sklepow. Zeby to ogarnac
potrzebujesz sobie najpierw okreslic wszystkie przydatne funkcje,
zwiedzic strony www a potem porownac ceny miedzy modelami, ew. obejrzec
w sklepie i kupic chyba w sklepach internetowych.

Jesli chodzi o funkcje to ja bym polecal:

1. Piekarnik - termoobieg, programowanie, wylaczanie panela tak zeby
dzieci nie mogly wlaczyc zbyt latwo, oczyszczanie pyrolityczne czy jak
to sie nazywa.

2. Plyta ceramiczna - pola ze zwiekszona srednica. Zastanow sie nad
plyta indukcyjna - nawet zwykla ceramiczna wymaga rownych plaskodennych
garnkow wiec jesli w tym zakresie miales do tej pory garnki uzywane na
gazie to i tak czeka Cie nowy zakup a na moj gust indukcyjna jest
oszczedniejsza i szybciej gotuje.

3. Zmywarka - przyciski w pionowej krawedzi, przeplywowe ogrzewanie wody
, zawor aqua stop. Ilosc programow jest mniej wazna - przyda sie ten do
ciezko zabrudzonych garow i jesli jest Was 2-3 osoby to program polowkowy.

4. Lodowka - nie wiem, mam taka dosc zwykla, ale mozliwosc wylaczenia
zamrazarki bez wylaczania lodowki, regulacja wysokosci polek na
drzwiach, przydaje sie komora typu "fresh".

Co do marek to jak ja kupowalem dosc dobre ceny i funkcjonalnosci miala
Amica i od 2 lat dziala OK. Chyba niezle ceny i funkcje ma Gorenje -
szukam okapu i oni prawie we wszystkich nowych modelach maja regulacje
wielostopniowa wentylatora i pilot (co IMO jest niezlym pomyslem jak sie
ma kuchnie otwarta na salon).

KJ Siła Słów

Helikopter i jego śmigło

Cytat:
| [...] Ale od czasu jak zaczalem latac
| flight sim. to zauwazylem, ze mozna go praktycznie prowadzic jak
| szybowiec, po prostu ped powietrza rozkreca lopaty wirnika co
| spowalnia opadanie,
Owszem. Zjawisko (zwane autorotacja) jest zreszta bardzo zabawne z
fizycznego punktu widzenia. [...]



Zabawny to on jest z innych przyczyn: spojrzmy na nieruchomy
wentylator o skosnych lopatach. Dmuchnijmy - zaczyna sie obracac.
Gdyby go obrocic silniekiem w ta sama strone - to by wspomogl nasz
dmuch, albo wywarlby sile "pod wiatr" [czyli w dol] na swoje
mocowanie. Czemu wiec jak sie kreci bez silnika to sila jest w
przeciwna strone ?  

W zasadzie nie ma sie co dziwic - lopata smigla to tak jak skrzydlo
szybowca - lagodnie opada, a jak pilot zacznie krecic to sie analogia
pelna robi

Cytat:Klopot w tym, ze dla wiekszosci normalnych smiglowcow proedkosc
opadania na autorotacji jest zbyt duza, zeby wyladowac bez szwanku.
Po prostu sa za ciezkie w stosunku do powierzchni 'spadochronu'.



Jestes pewien ze to o to chodzi? A nie np o znikome mozliwosci
manewrowe - tzn on spada praktycznie pionowo w dol, nie mozna ominac
budynku, pradu czy rzeki ..

Cytat:w normalnych helikopterach trzeba miec szybki refleks
zeby w ogole _wprowadzic_ maszyne w stan autorotacji, nie dopuszczajac
do zatrzymania wirnika.



Ee - chyba nie, po zadaniu ujemnego kata powinien rozkrecic sie sam.
Oczywiscie jak mielismy 100m wysokosci to nie zdazy :-)

Cytat:Na szczescie jest tu jeszcze jedna subtelnosc. Otoz obracajacy sie
wirnik dziala jak plyta nie tylko przy pionowym opadaniu, ale i przy
locie poziomym - wystarczy ustawic go pod odpowiednim katem, a dziala
jak duze skrzydlo samolotu. Tak lataja wiatrakowce



Tylko pamietam wspomnienia jakiegos weterana smiglowcowca -
autorotacje trenowali, a podawal ze doskonalosc wynosi
wtedy 4 .. metry z 1000 :-)

Cytat:maja calkiem
swobodny wirnik, co najwyzej wstepnie rozkrecony przy starcie, i silnik
napedzajacy zwykle smiglo, powodujacy lot calosci do przodu.



Ale wiatrakowiec potrafi w zawis wejsc :-)

J.

Ford focus - pierwsze wrazenia

Cytat:
Od kilku tygodni jestem szczesliwym posiadaczem Forda Focusa 1.8 combi.
W zasadzie nie mam temu samochodowi nic do zarzucenia, podoba mi sie zwlaszcza
elastycznosc na 3 i 4 biegu.



Tez juz o moim GHIA 1.6 (5dzwi) pisalem ale sie powtorze
Dostalem go w styczniu ma juz teraz ponad 32.000km, jeden mankament to maly problem z tlumikiem, czasem wpada w rezonans kolo 3000 obrotow, bylem w servisie 2 razy no i wtedy bylo wszystko
dobrze, ale ten problem pojawia sie z rzadka. Dlaej ktos narzekal na lusterka ktore sie ciezko skladaja, i tu sie zgadzam - troche opornie chodza. Dalej wnetrze ktore jest dla mnie najwazniejsze
jak wspomnialem GHIA, czyli pseudo drewniane elementy, moim zdaniem dobre firmowe radio RN-6000 z CD/RDS/mozliwy zmieniacz do plyt i 4 standardowe glosniki doskonalej jakosci. Wygodne siedzenia,
(przejezdzam 350 km pez postoju) i mnie nic nie boli, w porownaniu z moim poprzednim VW Golfem, klimatyzacja jest skuteczna chociaz dlugo trwa ochlodzenie pomieszczenia kiedy samochod stal dzien
na sloncu, wentylator na 4 stopniu jest uciazliwie chalasliwy tak wiec uzywam tylko 2 stopnia. W tylnich drzwiach zamek blokada dla dzieci, pilot do dzwi i bagaznika, itd itd. O moze jeszcze o
silniku 1.6 nie nazekam ale wezme nastempnym razem 1.8 albo 2.0 mimo to 1.6 ma dobre przyspieszenie, i wyciaga 185 km/h (sprawdzilem :-)). Wlaczanie wstecznego czasem nie za pierwszym razem.
Ja jestem bardzo zadowolony z mojego focusa.
****************************************
With Kindest Regards Darek Krysmann
GUIDE Networking Solutions | http://www.guide.nl
tel. +31(0)102580300 | fax.+31(0)104585870

  vcard.vcf
< 1K Pobierz

MiaÂłem Ci ja ATI po NVidii


Cytat:Nie generalizuj. Referencyjne GeForce 9800GTX mają na przykład
wentylator po najbardziej "wewnętrznej" stronie karty, na jej przeciwnym
krańcu w stosunku do wylotu powietrza.



        Duzo zalezy od wentylatora - czy sa to szybkoobrotowe suszarki czy
duze lopatki. Kiedys mialem takiego VGA Silencera na R9800XT 256 MB DDR2
(ale to sie grzalo) - przy wewnetrznej stronie karty (od srodka komputera)
i o ile w trybie wolnym byl rzeczywiscie cichy, to przy graniu w 3D i
przestawiniu VGA Silencera w tryb wydajny byl tez glosny. No ale do tej
karty dwuslotowe chlodzenie bylo po prostu potrzebne - w 3D dmuchal dosc
moco cieplym powietrzem na zewnatrz. Inna sprawa to wygoda przestawiania na
tylnym sledziu trybow pract VGA Silencera.  

Cytat:Wiem, że nie chcesz nVidii, ale akurat taki przykład dwuslotowca z innym
niż wspomniany przez Ciebie systemem chłodzenia mi przyszedł do głowy ;)
Poszukaj, może są też Radki wykonane w ten sposób.



        Oczywiscie ze takie sa - np: R3870 i R4870. Dla mnie zbyt gorace,
za duzo pradu ciagna i jednak za drogie. Gram raczej okazjonalnie raz na
kilka miesiecy - ogromna wiekszosc gier kupuje "na polke" i czekaja na
lepsze czasy. Cholera - teraz aukurat chcialem wreszcie sobie pograc przed
nowym rokiem szkoleniowym w singla z HL2+EP1+EP2 + TeamFortess2, bo dopiero
co kupilem OrangeBoxa :(
        Nie jestem jakims fanatycznym zwolennikiem ATI - biore to co sie
akurat najbardziej oplaca, raz ATI raz nVidie. Na dzis absolutnie
najbardziej oplacalna cena/wydajnosc i umozliwiajaca jeszcze wygodna gre
karta jest przy tych cenach GF9600GT. Dlatego ja wzialem, z wydajnosci w
grach bylem zadowolony i bym ja zostawil gdyby nvidia nie odwalila takiego
numeru z wyjsciem wideo. Czy tym ludziom odbilo i nie sa w stanie
zrozumiec, ze wyjscie TV nie jest tylko do ogladania lewych divixow? Mi
jest potrzebne akurat do tunera TV, nie wyobrazam sobie ogladania filmow
z komputera - huczy, nie ma pilota, zuzywa sporo pradu itp.

HUMOR

SerU#408 napisał:
Cytat:

KLIKNIJCIE KONIECZNIE



Tak dla przypomnienia: str 36, piata pozycja od góry

[ Dodano: 2005-02-24, 21:40 ]
Nauka pilotażu w weekend. Podstawowe zasady latania.

Start.
1. Naukę rozpoczynasz z komor? ładunkow? pełn? szczę?cia i brakiem
do?wiadczenia. Cały bajer polega na tym, aby nabyć do?wiadczenia zanim
skończy się szczę?cie.
2. Latanie nie jest niebezpieczne. Niebezpieczne s? katastrofy.
3. Każdy start potraktuj opcjonalnie. L?dowanie jest obowi?zkowe.
4. Wielki wentylator z przodu samolotu jest po to żeby chłodzić pilota.
Jeżeli wentylator się zatrzyma, pilot zaczyna się pocić.
5. Ucz się na błędach innych. Nie będziesz żył wystarczaj?co długo, żeby
je wszystkie popełnić.

W powietrzu.

6. Nie musisz kontrolować wskazań niezliczonej ilo?ci zegarów. O
wszystkich problemach informować cię będzie "aaaa!!!!" dochodz?ce z
przedziału dla pasażerów. Im gło?niejsze "aaa!!", tym problem jest
większy. Cisza pojawiaj?ca się po bardzo gło?nym "aaa!!!" nie oznacza,
że problem został rozwi?zany.
7. Rozgl?daj się uważnie w powietrzu. Zwłaszcza w weekend. ?Nauka
pilotażu..? jest bestsellerem.
8. Jeżeli przesuniesz dr?żek do przodu domki staj? się większe. Jeżeli
przesuniesz dr?żek do tyłu domki stan? się mniejsze. Jeżeli będziesz
przesuwał dr?żek cały czas do tyłu najpierw domki będ? się robić
mniejsze a potem znów stan? się duże.
9. Paliwa masz za dużo tylko wtedy, jeżeli wła?nie się palisz.
10. W razie w?tpliwo?ci utrzymuj odpowiedni? wysoko?ć. Nikt nigdy nie
zderzył się z niebem.
11. Trzymaj się z daleka od chmur. Zasłaniaj? samoloty lec?ce z
przeciwka. Poza tym chmury to ulubiona kryjówka gór.
12. Pamiętaj! Grawitacja to nie ??wietny pomysł?. TO PRAWO. Od którego
nie ma odwołania.

L?dowanie.

13. "Dobre l?dowanie" to takie, po którym z samolotu wychodzisz o
własnych siłach. "|wietne l?dowanie" jest wtedy, kiedy samolot
nadaje się do powtórnego lotu.
14. Prawdopodobieństwo przeżycia l?dowania jest odwrotnie proporcjonalne
do k?ta podej?cia samolotu. Mały k?t duże prawdopodobieństwo i vice
versa.
15. S? trzy proste zasady żeby wyl?dować. Niestety nikt nie wie jak
brzmi?.
16. Staraj się, żeby liczba l?dowań była równa liczbie startów.
17. Jeżeli po wyl?dowaniu musisz używać pełnej mocy żeby kołować to
znaczy, że l?dowałe? ze schowanym podwoziem.

[P11/WP11] -20, nowy akumator, nie odpala

Cytat:No ja też dziś skapitulowałem...
Rano wsiadłem do auta, przekręciłem kluczyk, rozrusznik przekręcił się ze dwa razy z prędkością 1 obrotu na 30 sekund i zamilkł. Przy okazji zresetowały się liczniki i zegar i włączył się alarm. Po puszczeniu kluczyka pod maską usłyszałem krótkie brzęczenie ( co to, wie ktoś? Słyszałem to ilekroć odpuszczałem kluczyk po nieudanej próbie odpalenia. )
Kolejna próba zaowocowała wyłącznie przygaśnięciem licznika i zegara, a rozrusznik nawet nie jęknął...
Aku padł tak doszczętnie, że nawet nie pozwolił mi już na zamknięcie auta z pilota i włączenie alarmu. Stoi teraz zamknięty kluczykiem i czeka na wiosnę...

Mam więc istotne pytanie:

Czy pozostawienie go w takim stanie ( martwy aku - choć zegar świeci i lampka we wnętrzu się zapala, ale alarmu włączyć nie jestem w stanie ) na parę dni czymś grozi? Jakieś komputerki mi się nie poresetują?

A wczoraj przy -22 odpalił ... Dziś -25 już go zabiło...

pzd



poresetują się ale nic strasznego.
Komputer sterujący silnikiem będzie musiał po zapłonie się na nowo zaprogramować. Odbywa się to w czasie od odpalenia, do włączenia wentylatora silnika, a dla Ciebie nie powinno być w żaden sposób odczuwalne. Nic mu nie będzie.

Ja jestem teraz dumny ze swojej Primerki. Akumulator słaby ale silnik dobrze reaguje, więc na -26C po 3obrotach wałem korbowym odpalił.
Ale przygoda była śmieszniejsza, szczęsliwy wysiadłem z samochodu, odskrobać szyby. Samochód sie grzeje.
I nie moge domknac drzwi, zamykają się tylko na pierwszy "zaczep"
Zapomniałem że wczoraj walczylem z kluczykiem i jak się okazało wkładka chyba została w pozycji zamykania centralnego zamka.

Trzasnołem drzwiami i samochód się zamknął.

I biegiem po zapasowe kluczyki

Nowinki sprzętowe



Zalman prezentuje HD135, obudowę z przednim wyświetlaczem VFD. Wykonana w całości z aluminium jest wyjątkowo lekka i ma świetne właściwości chłodzące. Jej design świetnie dopełni wygląd Twojego pokoju - obok zestawu hi-fi czy kina domowego.

HD135, co zostało zaznaczone wyżej, posiada ekran VFD na przednim panelu, który, po instalacji odpowiedniego softu, może wyświetlać informacje na temat sprzętu, aktualnie używanego oprogramowania, prędkości wentylatorów lub też godziny, kiedy komputer jest wyłączony.



Jednym z głównych atutów obudowy Zalmana jest dołączony do zestawu pilot. Jest on w pełni kompatybilny z Microsoft MCE. Zapewni Ci to łatwość i wygodę użycia. Producent załączył także płytę z oprogramowaniem multimedialnym. Wszystko to sprawia, że z obudową HD135 Twój komputer stanie się w pełni wartościowym centrum multimedialnym.

Pod klapką na przednim panelu umieszczono dwa porty USB2.0, jeden port FireWire oraz złącza audio-out i mic-in.



Oprócz "wrodzonych" właściwości chłodzących aluminiowej obudowy producent, aby zapewnić jeszcze lepszy cooling, zamontował w obudowie 2 wentylatory 80mm. To w połączeniu z wieloma wywietrznikami i tunelami powietrznymi sprawi, że komponenty Twojego komputera zawsze będą dostatecznie schłodzone. Należy jeszcze dodać, że większość komponentów montuje się w obudowie na wysuwanych kieszeniach/półkach.

Alarm przeciwwłamaniowy na jacht

Piotr Soliński napisał(a):
[quote]"Mariusz Główka" <szaman31@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message
Byc może zbyt powaznie podszedłem do tematu, ale temat Piotr tez dość
poważnie sformułował. Jeżeli to ma byc coś co tylko wyje, to skuteczność
będzie zbliżona do skuteczności autoalarmów.

Jak trafnie Mariusz zauważył szukam czegoś poważniejszego.
"Mój" alarm ma działać w 2 trybach:
1. gdy jacht jest pusty i pozamykany - wtedy wejście do środka powoduje
alarm - syrena + może jakieś powiadomienie radiowe, ale nie GSM bo nie
wszędzie na świecie GSM jest.... może jakieś radiowe do kilkuset metrów,
samochodziarze takie chyba mają.

2. gdy jacht stoi na kotwicy i a ja sobie śpię w środku - wtedy wejście na
pokład, wywołuje jakiś alarm, zapala podsalingówki(?)

Mam nadzieję że czujki PIR+mikrofale załatwią mi sprawę kabin - mam do
ochrony 2 kabiny. Boję się ruchu powietrza o różnych temperaturach - mam
deck salon i duże wentylatory solarne (28m^3/h każdy).
Na deck znalazłem specjelną czujkę PIR do montowania na zewnątrz
http://www.paradox.ca/Products/CAT_MOTIONDETECTORS/Default.asp?SUBCATID=50100&PRODUCT=DG85W
ale nie bardzo mam gdzie ją zamontować... chyba pod salingiem ;-)

A centralka chyba jakaś samochodowa, z pilotem i radiowym powiadomieniem.
Ale nie wiem są takie co potrafią pracować w 2 trybach.
[/quote]
Kazdy alarm samochodowy z klasy od sredniej wzwyż ma mozliwosc
alternatywnego uruchomienia z wyłaczeniem stref. Stosuje sie to np.
wtedy gdy zostawiasz w samochodzie psa albo dziecko. Chronione sa wtedy
drzwi i klapy, nie działa natomiast czujka ruchu w środku (a z tego co
rozumiem to wlasnie o takie cos Ci chodzi. ;-)

Pozdrowienia
Piotr.
--
Piotr Wisniewski Sail-Ho
http://www.sail-ho.pl
--------------- Może uderzyć grom z jasnego nieba... -------------------

Alarm przeciwwłamaniowy na jacht

Piotr Soliński <psolinski_SPAM_BE@poczta.onet.pl> napisał(a):

[quote]"Mój" alarm ma działać w 2 trybach:
1. gdy jacht jest pusty i pozamykany - wtedy wejście do środka powoduje
alarm - syrena + może jakieś powiadomienie radiowe, ale nie GSM bo nie
wszędzie na świecie GSM jest.... może jakieś radiowe do kilkuset metrów,
samochodziarze takie chyba mają.
[/quote]
Kiedyś były takie zabawki typu radiopowiadamianie. Nosiło się ze sobą coś w
rodzaju pagera. Ale nie śledzę alarmów samochodowych od dawna. Nie wiem co
aktualnie jest w modzie.

[quote]
2. gdy jacht stoi na kotwicy i a ja sobie śpię w środku - wtedy wejście na
pokład, wywołuje jakiś alarm, zapala podsalingówki(?)
[/quote]
To jak najbardziej.
[quote]
Mam nadzieję że czujki PIR+mikrofale załatwią mi sprawę kabin - mam do
ochrony 2 kabiny. Boję się ruchu powietrza o różnych temperaturach - mam
deck salon i duże wentylatory solarne (28m^3/h każdy).
[/quote]
Tutaj bym Ci odradzał PIR + MW ze względu na zasilanie. Mikrofala jest
czujką aktywną i to powoduje, że będzie brać relatywnie dużo prądu: 25 - 40
mA. PIR bierze 8 - 10 mA. Wprawdzie nie wiem jaka jest predkość przepływu
powietrza w kabinie przy 28 metrach sześć/godz, ale dobry PIR jest naprawdę
odporny. Proponuję Ci IR120 Simensa (cena ok 100 zł).

http://www.astral.com.pl/index.php?
go=produkty&typ=Alarmowe&podtyp=Siemens&podpodtyp=Czujki

Ta czujka nie reaguje np. na małe zwierzęta (psy, koty). Mam kilka takich
zamontowanych u siebie na parterze, tam gdzie biega pies.

[quote]Na deck znalazłem specjelną czujkę PIR do montowania na zewnątrz
http://www.paradox.ca/Products/CAT_MOTIONDETECTORS/Default.asp?
SUBCATID=50100&P
RODUCT=DG85W
ale nie bardzo mam gdzie ją zamontować... chyba pod salingiem ;-)
[/quote]
Paradoxa nie znam zbyt dobrze, więc nie wiem co to za czujka. Ale
zauważyłem, że ma dwa przetworniki, czyli OK, to co pisałem wczesniej. Ja
uzywam D&D firmy Crow i mam do nich dość duże zaufanie.

http://www.vidicon.pl/baza/upload/files/instr%20DD.DOC

Kosztuje, o ile dobrze pamietam ok. 250 - 300 zł.

[quote]
A centralka chyba jakaś samochodowa, z pilotem i radiowym powiadomieniem.
Ale nie wiem są takie co potrafią pracować w 2 trybach.
[/quote]
Tu nie jestem mocny.

Pozdrawiam
Mariusz

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Star Wars: Revive Of The Sith

(Zrobie małą scene na pewnym statku, na którym są Kyle, Jojo i Stachu)

Statek typu C-340, zbliżał się do Atmosfery na planecie Rodoss, na której panowały Radioaktywne deszcze. Kyle, Jojo i Stachu byli na pokładzie.
Statek wypełniał typowy wystrój każdego statku. Nie było tu miejsca na wygódki jak statek Lando "Ulubienica Fortuny". Dwa krzesła dla pilotów, przy sterach, szyby dookoła kabiny, i pare maszyn z tyłu. Kyle siedział za sterami a JoJo stał przy ścianie zakładając ręke na ręke.
- Poco zbliżamy się do planety, która jest tak niebezpieczna i na której praktycznie niema życia? - powiedział JoJo.
- Planeta Rodoss, to martwa planeta więc i prawdopodobnie nie zagarneli jej Odrodzeni i Imperium. Nie przypuszczają, że ktoś mógłby właśnie tam odpocząć i opracować plan. - odrzekł Kyle.
- Wszystko jest tam martwe, niema drzew ani traw. Wody są skażone, Panują radioaktywne burze, a powietrze jest zatrute... Jak tam mamy przeżyć?
- Rodoss kiedyś była milsza, i są na niej pozostałości dawnych baz. Wentylatory do powietrza powinny działać, gdyż urządzenia nimi sterujące są niewielkie, więc ich zniszczenie znikome.
- A pokarm?
- Napewno mieli jakiś magazyn. Pamiętaj tylko by niewychodzić z baz bezpotrzebnie. Powietrze tam zabija.
- Skąd pewność, że Imperium nas tam nie znajdzie?
- Atmosfera Rodoss blokuje systemy skanowania. Tak szybko nas nieznajdą. Pozatym to pierwsza z planet na jaką wpadł mój mózg gdzie jeszcze mogłoby niebyć Imperium.
- Zaraz zaraz!
Jojo gwałtownym ruchem się podniósł i z lekką niepownością spojrzał na Kyla.
- Chcesz powiedzieć, że ta atmosfera zapobiega skanowaniu? Więc skąd pewność, że niema tam Imperium!?
Kyle lekko spojrzał się na JoJo i wzdychnoł ramionami.
- Jedziesz na ślepo!!?? - krzyknoł Jojo.
Kyle lekko kiwnoł głową, że tak.
- Wybacz... na nic lepszego nie wpadłem. - odrzekł Kyle.
Nagle odezwał się system: "Wkroczyliśmy do wrogiej Atmosfery! Czy uwolnić maski tlenowe?"
- Ta... - westchnoł Kyle. - Szybko! Sprowadź Stacha z ładowni. Wszyscy potrzebujemy masek.
Jojo wyszedł z kabiny pilotów, a Kyle nerwowo patrzał się przed siebie oczekując, że planeta jest pusta.
Nienawidze być niepewnym... ale co mi odbiło, że mamy się udać właśnie tu? Oby był to dobry wybór. - westchnoł Kyle...

(Dalsza część wkrótce....)

auto dla pajonka:)

Siemacie:

jest jedno sc na hodze: "seicento 1.1 spi 1999 rok"

poprosilem o dokladniejszy opis:

jestem kolejnym właścicielem takze nie znam przeszłości tego wózka kupiłem go żeby zroobic licencje plan wykonany w tym roku jedzimy 3lige także go sprzedaje

Rajdówka przygotowywana pod grupę A

- klatka saprco z homologacją
- buda obspawana
- rozpórka górna i dolna
- wyłącznik prądu
- lampka pilota
- dystanse z przodu i ztyłu plus szpilki
- fotele kubełkowe z utracowną homologacją obszyte odnowione
- pasy czteropunktowe sabelt 3 cale
- centralka do interkomu
- nakładki na pedałach
- wentylator włączany ze środka
- odelżone koło zamachowe
- wałek wyważony
- wzmocnione zawory
- komputer z wiekszą mieszanką
- wydech przelotówka
- nowe amortyzatory bilstein b6 gwarancja do 05.2009
- nowe sprężyny eibach pro kit
- kierownica oreca z dużym odsadzeniem + naba
- przekładnia kierownicza skrócona o 0,8 obrotu
- skrzynia biegów szóstka ze skróconym przełożeniem głównym
- twarde poduszki pod silnikiem i skrzynią
- klocki ferodo ds3000
- zapinki na masce i klapie
- płyta pod silnikiem aluminiowa
- osłony na wszystkich przewodach pod autem
- mocowanie koła zapasowego i lewarka
- nowy akumulator na gwarancji
- lewarek zmiany biegów wyciągnięty do góry

Dodatki:
opony:

2 yokohamy adrive 155/65
3 googyeary eagle 165/55
3 dunlopy sp sport 175/50
2 fulda kristal 145/70
5 pirelli p700 165/55
2 dębica frigo 155/65
2 uniroyal plus4 145/75
2 Daytona 145/70
2 zimówki 135/70 w sumie 23 gumy

felgi: alu:

4 od poldka białe 5 cali
2 O.Z. srebrne 5 cali
2 szprychówki ats białe 5,5 cala
stal: 6 od poldka 5 cali
2 od bmw rekina 5,5 cali
2 5,5 cala
6 5 cali w sumie 24 felgi

części zapasowe:
- mata pod auto na serwis
- drugi zawias na szuter
- zbiornik spryskiwaczy
- reflektory
- migacze
- pompa hamulcowa
- drążek stabilizatora
- wahacze 3 szt
- przekłądnie kierownicza 2 szt
- przewody paliwowe
- osłony na silnik
- linka prędkościomierza
- drugi komputer od kit cara (nie wiem w jakim stanie niepodpinałem go)
i jeszcze trochę innych gratów niezbędnych na serwis

fotki moge wyslac na maila

boje sie ze troche zbyt sfatygowany:/

Stroboskop MEGA POWER 250W

Przykład stroboskopu o bardzo dużej mocy do 250W. Układ składa się z dwóch części - generatora fali prostokątnej 1-10Hz na popularnym NE555 sterującego diodą w optotriaku oraz właściwego elementu wykonawczego. Na wstępie zaznaczę, że nie wiem jak wygląda sytuacja z dostępnością elementów tj. lampy wyładowczej oraz transformatorka powielającego napięcie - mam nadzieję, że zostanie wywołana dyskusja na ten temat.

Tak jak w stroboskopie z firmy Jabel jest rezystor a dokładnie dwa rezystory 15Ω/25W! w szeregu. Ze względu na bardzo dużą ilość ciepła traconą w impulsie należy je bezwzględnie chłodzić wentylatorem (jak zaznaczono na schemacie). Są także kondensatory gromadzące ładunek, co niektórzy starają się "podkręcać" stroboskop zwiększając ich pojemność. Tutaj zastosowano kondensatory 200uF/450V! oczywiście na jak największą temp. pracy minimum 85°C. Zamiast układu z diakami mamy optotriak, który steruje triakiem. W tym przypadku zastosowano KT505, jednak nic nie stoi na przeszkodzie w zastosowaniu licznych zamienników o napięciu 200V i prądzie Ig > 5mA. Lampa stroboskopowa o symbolu FT-218 musi być także mocno chłodzona za pomocą wentylatora. Należy zaprojektować bezpieczną, uziemioną obudową z pełnym przewiewem. To co zaznaczone przerywaną linią można zamieścić w formie "pilota" na przewodzie

Projekt w żadnym przypadku nie jest przeznaczony dla początkujących.

Wykaz elementów
R1,R2 - 15Ω/25W drutowy
R3,R4 - 150kΩ/2W
R5 - 60kΩ/2W
R6 - 1,1MΩ/2W
R7,R8 - 1kΩ, zwykły
R9 - 1,5kΩ, zwykły
R10 - 30kΩ, zwykły
P1 - 250kΩ, liniowy potencjometr
C1,C2,C3,C4 - podwójne kondensatory TESLA 2x100µF/450V 85-105°C
C5 - 47nF/400V, foliowy
C6 - 100nF/100V, foliowy
C7 - 100uF/25V, elektrolit
C8 - 4,7uF/25V, elektrolit
D1 - 1N5408
D2-D5 - 1N4007
ZD1 - Zenera 180V/1,3W
ZD2 - Zenera 51V/0,5W
T1 - BC556
TY1 - KT505 lub podobny
IO1 - NE555 CMOS
IO2 - MOC3020
V1 - FT-218 (GM Electronic)
TR1 - ZTR32 (GM Electronic)
TR2 - zwykły transformator 230V na 6V przy > 0,5W
L1 - 20 zwojów drutem 0,8mm na ferrytowym toroidzie pierścieniu o promieniu 25mm
wentylator 230V

(kopia z jakiegoś portalu który nie jest zastrzeżony do kopiowania)

Moja tempra 1,6lpg i jej bolączki.

Witam. To mój pierwszy post na tym forum. Do niedawna miałem fieste i korzystałem z fkp a teraz zawędrowałem tu. Więc najpierw opisze auto: 1,6 gaźnik (lpg), 1994r, wcześniej była lekko puknięta w drzwi od kierowcy, wiśnia itp. Mam pare pytań. Więc zacznę od przodu auta:
(Silnik) na lpg niekiedy gaśnie mi na zakrętach i strasznie szarpie jak jest zimny (normalne na lpg) ale i jak jest ciepły to przy dodawaniu gazu i zdejmowaniu nogi też. Mam chyba posadzony termostat i nie wiem, czy wymieniać z obudową czy nie i jaka jest normalna temp silnika w mieście na krótkich trasach i przy jakiej powinien załączać się wentylator (ręczny ).
Drzwi od kierowcy są z innego auta i szyba jest na korbkę moje pytanie brzmi: czy i jak mogę wstawić elektryczne sterowanie (mam w drzwiach przyciski od szyb i jak ten od manualnej naciskam to słychać jakby coś tam chciało się poruszyć). Drzwi mi opadły i nie wiem jak za to się zabrać czy dać jakieś podkładki, czy jakieś tuleje na tokarce wytoczyć w środek zawiasów.
Tylne zawieszenie: Siadło i to już nie ta tempra (z podniesioną du..ą). Wiem, że sprężyny mam do wymiany ale jakie zprężyny polecacie? Tylne koło stoi tak / l czy do wymiany tylko tujeje czy cos jeszcze przy okazji sprawdzić?
Centralny zamek na pilota: Wszystko prawie pięknie ale poza tym, że muszę powymieniać czujniki w drzwiach to mam taki dylemat że nie zamyka mi sie bagarznik jakby siłownik nie działał (co z tym zrobić i jak sprawdzić?).
Wnętrze ogólnie ok ale plastiki konsola środkowa od nawiewów itp. jest popękana i trzeszczy w czasie jazdy na wybojach. Z jakiego modelu mogę wstawić coś w podobie (brawo?) czy nic się nie wykombinuje?
Mieszane: Ssanie po wyciągnięciu powinno o ile podnieść obroty i jakie obroty na biegu jałowym powinien mieć rozgrzany silnik?

** Dodano: 13-04-2007, 21:49 **

Sprzedam swoja Skode Felicie z LPG - stan IDEALNY!!!

Witam. Do sprzedania mam Skode Felicie z 1997 roku. Auto jest w IDEALNYM
stanie i mimo przebiegu jest wyjatkowo zadbane. Podczas eksploatacji,
wszystkie czesci byly wymieniane na bierzaco, byly to markowe podzespoly,
nie zadne podroby za grosze. Auto obecnie ma przebieg 184 000 km, jednak
zapewniam,ze jezdzi i wyglada lepiej niz inne felicie. Zarowno ja,jak i
poprzedni wlasciciel bardzo dbal o auto i od nowosci do dnia dzisiejszego
prowadzona jest cala dokumentacja napraw i przegladow, z takimi szczegolami
nawet jak wymiana zarowki, dokumentacja jest do wgladu tutaj:
http://tinyurl.com/3pz494

Auto ma caly nowy uklad wydechowy, lacznie z uszelkami kolektorow, reszta
wymian itd dostepna w dokumentacji: http://tinyurl.com/3pz494 . Odczyty
komutera z VAG nie wykazuja zadnych bledow zwiazanych z praca silnika, sam
silnik nie sprawia zadnych problemow. Skrzynia biegow chodzi precyzyjnie i
nie ma luzow, co czesto spotyka sie w feliciach.

W aucie obecnie zalozone sa bardzo dobre opony zimowe na oryginlanych
felgach stalowych z kolpakami Skody, na lato w komplecie oryginalne, bardzo
ladne alufelgi 14 cali, wraz z porzadnymi oponami (felgi widoczne na
zdjeciach).

Wiecej zdjec dostepne tutaj: http://tinyurl.com/4v7m8n

Auto jest pokryte oryginlanym lakierem Skody - Czerwien Rajdowa, tak
oposucil fabryke, lacznie z lakierowanymi lustrami. W przednim zdezaku sa
zamontowane oryginalne fabryczne, halogeny przeciwmglowe.

Srodek auta jest bardzo zadbany, nigdy nie bylo w nim palone, srodek jest
jak nowy!! Popielniczka nigdy nie byla uzyta nawet na smieci, jesto po
prostu nieuzywana i czysta. W srodku nic nie jest podarte, czy polamane, ani
brudne, wszystko bardzo zadbane. Z tylu zalozona jest dodatkowa, bardzo
ladna i przydatna lampka sufitowa, z 2 soczewkami do czytania i jednym
swiatlem glownym.

Auto jest w bogatej wersji GLXi. Posiada oryginalna konsole srodkowa z 2
schowkami. Posiada w konsoli dodatkowe gniazdo do podlaczania roznych
urzadzen. Posiada po lewej stronie od zegarow deski rozdzielczej zestaw maly
ch kontrolek informujacyh o roznych rzeczach (o pracy na LPG, o wlaczeniu
sie wentylatora chlodnicy itd.). Auto posiada zamontowany czasowy
programator wycieraczek przednich, ktory sprawuje sie wysmienicie. Dolozony
zostal rozniez czasowy wlacznik wycieraczki tylnej. Tylna klapa bagaznika
jest otwierana zarowno od srodka, jak i po nacisnieciu guzika klapy (co jest
rzadkoscia w feliciach!!).

Auto ma przyciemnione 3 szyby tylne (nie mial to byc "tuning", tylko rzecz,
kotra bardzo sie przydaje latem , w sloneczne dni, w aucie nie jest po
prostu goraco, bo szyby przed tym chronia), na szyby jest oczywiscie atest.

Instalacja gazowa byla zamontowana w porzadnej firmie, co 15000km jest
dokonywany przeglad i wymiana filtra gazu, wszystko odnotowane w
dokumentacji oraz ksiazce przegladow LPG. Spalanie ksztaltuje sie w
granicach 8 l/ 100 km po miescie. Instalacja gazowa nie sprawia
najmniejszych problemow.

Auto ma wymienione wszystkie plyny, dobrej firmy, tak wiec w chwili obecnej
nie wymaga zadnego wkladu finansowego.

W bagazniku oryginalne kolo zapasowe, klucz do kol i podnosnik, trojkat
ostrzegawczy oraz wazna gasnica.

Auto nigdy nie mialo nawet stulczki, wszystkie elementy zewnetrzne sa
fabryczne.

Zawieszenie jest w super stanie. Nic nie puka, auto ladnie amortyzuje, stoi
prosto, jezdzi bardzo stabilnie!! W aucie wszystko dziala jak trzeba, kazda
zaroweczka swieci, wszystko jest na swoim miejscu.

Skoda posiada oryginalny immobilaizer oraz drugi, ktory wspolpracuje z
alarmem i zamkiem centralnym. Alarm i zamek centralny jest na pilota. W
komplecie 2 kompelty oryginalnych kluczy z 2 pilotami.

Na ogledziny i jazde probna zapraszam do Szczecina.

Cena 7100 pln do negocjacji.

PC - jako centrum sterowania

Cześć

Dzięki za zainteresowanie tym tematem.
Wspólnymi siłami łatwiej coś wymyślić.

Pozwolę sobie skorygować twoją wypowiedz aby bardziej naświetlić to co mi
chodzi
po głowie.

Cytat:Cześć,
Widzę tutaj młodzieńczy temperament i chęci..
I bardzo dobrze, tylko problem w tym, że nie wiadomo, do czego użyć tego
sterownika.



To ma być próba stworzenia " intligentnego domu ".

Cytat:Sam często zastanawiam się nad czymś takim i zawsze napotykam na tego typu
problemy:
- komputer PC jest dość duży, więc zajmuje sporo miejsca, a notebook jest
 2x droższy
- komputer jest drogi, więc jako sterownik może być użyty tylko dodatkowo
 lub sterować dużą liczbą urządzeń.



Ja posiadam stare 386 i jak się orientuje większość " maniaków " jest w
podobnej
sytuacji. Taki komputer który jeszcze niedawno kosztował fortunę teraz nie
nadaje się
nawet do grania. Można go oddać po cenie złomu lub wyrzucić, a do sterowania
jest aż za dobry.

Cytat: (ekonomicznie uzasadnione, ale co z rachunkiem prawdopodobieństwa?
 Zwłaszcza jak padnie sterownik. Ogrzewanie, alarm, oświetlenie,
 wjazd do garażu, lodówka - przestaje działać!)



Przestanie działać " automatyka " pozostanie sterowanie ręczne,
np. temperatura w pokoju nie zmieni się, światło w łaziece nie zapali się po
wejściu,
żaluzje nie zamkną się przy silnym słońcu podczas oglądania TV, itd. itd....

Cytat:- pewnie musiałby być ciągle włączony. Główny problem to szum wentylatora
 i podatność na zakłócenia. (była kiedyś dyskusja, czy w PC jest Watchdog,
 supervisor, czy coś tam jeszcze...)



Wentylatory można wyciszyć (mojego komputera nie słychać podczas pracy, a w
nocy
to dokładnie śpi), natomiast układ Watchdog można łatwo zbudować.
Po prostu jeśli PC't przez np. minutę nie potwierdzi że pracuje to dostanie
zewnętrznego
kopa w postaci impulsu RESET.

Cytat:- komputer trzeba obsługiwać- nawet najprostszy program.
 Jak policzę osoby wkoło mnie, które czyją w pobliżu komputera nienawiść,
 podziw, wstręt, szacunek, respekt, strach przed zepsuciem zabawki, to
 obawiam się, że najlepszym edytorem był CH-Writer na PC XT z zielonym
 monitorem i ogromem funkcji..




np. temperatury od godziny czy pory parzenia kawy na niedzielne śniadanie,
ustawia się raz na jakiś czas.

Cytat:Zawsze na koniec stwierdzam, że lepiej jest robić sterowniki samodzielne,
z komunikacją z PC za pomocą RSa. I taki jest teraz trend:
przyrządy pomiarowe, centralki telefoniczne, systemy alarmowe.
Problem w tym, żeby połączyć to razem ze sobą! Trzeba użyć RS485, modemu
itp.



A jeśli chodzi o RS485 to prosiłbym o informację gdzie można poczytać o tym,
może mógłby ktoś polecić jakąś książkę.

Cytat:Faktycznie pomysł jest ciekawy, ale troszkę kłóci się z zasadami tworzenia,
tzn. trzeba najpierw dokładnie sprecyzować co by się chciało, a potem
próbować to konsekwentnie realizować.
Coś mi się wydaję, że tutaj autor ma troszkę tendencję do odwrócenia
całości:
najpierw zbudować sprzęt, a potem dobudować rzeczywistość...
Nie, żebym krytykował, wręcz przeciwnie, pomysły typu burza mózgów dają
dużo do myślenia, ale wydaje mi się, że musi być najpierw dobra koncepcja
całości.



Koncepcję całości to mniej więcej mam.
Początkowo chciałbym podłączyć termometry wszystkich pomieszczeń,
temp. zewnętrznej i temp. wody w centralnym ogrzewaniu.
Elektrozawory kaloryferów i układ sterujący piecem CO.
Dalej pozostało by tylko ułożyć najbardziej efektywny algorytm sterowania.
Zapewniło by to komfort, wygodę i napewno oszczędność energii.
Następnie w miarę możliwości finansowych dołączyć czujki podczerwieni,
czujniki drzwi i zamków oraz ściemniacze i wyłączniki.
Dało by to możliwość automatycznego sterowania oświetleniem,
wentylacją łazienki i w przyszłości funkcję systemu alarmowego
i ppoż.
Można też dodać odbiorniki i nadajniki podczerwieni co dało by możliwość
np. otwierania bramki pilotem od telewizora lub sterowanie magnetowidem
stojącym w innym pokoju.

Cytat:Pewnie chcesz zbudować coś jak najszybciej i zobaczyć jak to działa
w rzeczywistości z dużymi urządzeniami, nie tylko na ekranie monitora,
widzieć jak biegnie kabel od pudełka do pudełka i naciskając klawisze
przy PC coś stuka i świeci w obudowie za ścianą...

Też to lubię i to jest chyba to co nas pcha do pracy!
pozdrawiam,


CD/MP3 player za >=200 zł (Projekt)

Cytat:

CzeŚĆ

Od pewnego czasu biega MI po głowie pewien pomysł:
Kupić na szrocie jakiś Pentium MMX  166 z CD i kartą dzwiękową
upchnąć to w obudowę od wieży ok. 435-440 mm.
Dorobić jakąś klawiaturkę, pobawić się trochę softem tak aby powstał
"stacjonarny" CD/MP3 player.
Myślę żę udało by się zmieścić w cenie ok. 200 zł
jak by dobrze pokombinować, chociaż jest to wersja dość optymistyczna.



Też nad czymś takim się zastanawiam. brakuje mi tylko CD-ROMa, karty
dźwiękowej i obudowy. Sprzęt to P100, 16MB RAM, dysku brak(planowany
tylko CDROM), ale może będzie 120MB.
Cytat:Na razie to jest tylko teoria i zastanawiam się nad problemami:
1. Klawiatura
 Ok. 10 klawiszy powinno wystarczyć ale jak podłaczyć najprościej bez
dodatkowego I/O.



Mój pomysł zakłada użycie małego procesorka(np. 89C4051), który by
udawał klawiaturę. Do niego podłączone kilka przycisków i odbiornik IR.
Naciskasz przycisk(klawisz na pilocie) i procesorek wysyła komendę, tak
jak byś naciskał na klawiaturze.
Cytat:2. Chłodzenie
 Niby P166 nie powinien się grzać ale jednak, i do tego dochodzi zasilacz.
 Jeśli  od góry będą duże otwory to może i bez wentylatora się obejdzie.



Mój P100 chodził przez większość swojego życia(4,5roku) tylko z
niewielkim radiatorkiem(tym do pracy razem z wentylatorem). I nic mu się
nie stało. Chociaż rozgrzewał się do ok. 55-60*C.
Cytat:3. Zakłócenia
 Pewnie będzie siało jak diabli ale całość w ekran wymusza chłodzenie
aktywne a tego chciałbym uniknąć



A czy obudowa metalowa nie jest ekranem? Przy tej mocy traconej w
środku, to wentylator mógłby chodzić na 7V i nie byłoby go słychać.
Cytat:4. Wyświetlacz
 Ano jakaś nazwa granego kawałka mogła by się pojawiać,
i tu widzę 2 możliwości port LPT albo RS.
Dla RS to dodatkowo sterownik na x51 a w to nie chce się bawić.



Dosowe odtwarzacze MP3 w większości obsługują LCD na sterowniku HD44780
podpięte bezpośrednio pod LPT; Winamp też(z plugin'em)!
Cytat:5. Jakość dzwięku
Z CD to całość i tak analogowa więc nie ma problemu wystarczy dobry
kabelek z ekranem bezposrednio z CD-ROM.
MP3 - zależy od jakości karty muzycznej, trzeba będzie poszukać dobrej
albo kupić SB128.



A dźwięk z CD i tak idzie przez kartę dźwiękową.
Cytat:Projekt jak narazie jest tylko w Mojej głowie ale dojrzewa szybko
będę wdzięczny za wszystkie UWAGI



Na podanej przeze mnie konfiguracji można nawet spod Windy95 odtwarzać
MP3 przez Winamp'a i chodzi normalnie.

O niezawodności szynobusów


Cytat:
jednocześnie na twoje powyższe zapytanie.
Było ponad tysiąc czterysta Ty2, ponad tysiąc sto gagarinów. Jak klepie się
młotkiem na oślep w prostą jak cep maszynerię to raczej trudno się przestawić
na nowoczesne maszyny z nowoczesnych stopów gdzie poziom techniczny nie
toleruje już podkuć i nieobtoczonych powierzchni. Nie toleruje tez zaniedbań w
regulacji osprężynowania, a taki np falownik wymaga jednak w mairę stałego
prądu a nie wachań natężeń i napięć w sieci oscylujących nie w dziesiątkach
ale i stekach woltów. Po prostu- w warsztatach na sieci PKP pracują w
większość techniczni emeryci którzy wraz z przestarzałymi acz wytrzymałymi
gagarinami zatrzymali się w czasie, i nagle w ciągu miesiąca muszą ewoluować w
postępie techniczym wiedzy w swoim mózgu o te rzeczone trzydzieści lat.
Ówczesne maszyny budowali inżynierowie na ich poziomie. obecna technika to dla
nich czarna magia. Nie czują po prostu bluesa rzeczy którą się zajmują, i
zabierają się do niej ze strachem że znów coś popsują. Czas najwyższy na
wymianę kadr spółek PKP na młode wykształcone pokolenie które w
przeciwieństwie do ojcw nie jest skażone przerostem zatrudnienia i nieróbstwem
i opierdalactwem na każdym kroku ;)

Skoro w Kołobrzeu tak dobrze soie radzą z tym sprzętem to znaczy po prostu że
mechanicy warsztatowi na kanale porządnie potraktowali swoją pracę i wykonują
ją w taki sposób w jaki wymaga tego odpowiednia konserwacja uzytkowanego sprzętu



W mojej byłej i  dla wielu bardzo "prowincjonalnej" lokomotywowni w
Zebrzydowicach
(pracowałem tam od 06-1990 do 04-1994) ludzie posługiwali się od
niepamiętnych
czasów :
-oscyloskopem dwukanałowym
-generatorem przebiegów wzorcowych firmy Zopam
-cyfrowym miernikiem oporności przewodów (dokładność do
tysięcznych części oma)
-cyfrowym miernikiem częstotliwości
-zestawem pomiarowym do badania stanu izolacji (z generatorem do 10kV)
-testerem urządzeń SHP (produkcji COBiRTK czyli obecnego CNTK)
-testerami własnej konstrukcji do pomiarów SHP, CA oraz
prędkościomierzy Hasler
Na całą utrzymywaną trakcję elektryczną w MD pracowało czterech
elektryków
i 5-6 mechaników + mistrz (kierownik był wspólny dala wszystkich
warsztatów
tzn. tr. elektrycznej ,tr. spalinowej oraz zaplecza gospodarczego). Na
utrzymaniu
było ponad 20 elektrowozów (wszystkie sprawne) a tych 4 elektryków
wykonywało
PO lokomotyw , naprawy awaryjne , pracowało na równi z mechanikami
na zapadni + dodatkowe ich obowiązki to łączenie kabli , miechów
powietrznych
do chłodzenia silników trakcyjnych, pracowaliśmy przy wymianie
przetwornic
czy wentylatorów głównych za pomocą suwnicy bądź dzwigu EDK a w
wolnych
chwilach regenerowaliśmy podzespoły WN oraz baterie akumulatorów
(wyszukując uszkodzonych celek w skrzyniach i wymieniając
je),regenerowliśmy ślizgi pantografów
oraz często wyłączaliśmy napięcie w sieci trakcyjnej na terenie
naszej szopy
w celu np. napiaskowania lokomotywy (cała procedura wyłączenia ,
uszyniania
czy utrzymania sprzętu dielektrycznego w należytym stanie ,łącznie
z okresowym
dostarczaniem go do badań w laboratorium wysokich napięć).
Na czterech elektryków , dwóch znało biegle obsługę całej tej
elektroniki
którą wymieniłem na początku i elektronika analogowa , cyfrowa nie
miała
dla nas żadnych tajemnic łącznie z perfekcyjną znajomością
ówczesnych
mikroprocesorów oraz układów współpracujących z nimi
(mikroprocesory itp.
mieliśmy rozpracowane z dokładnością do pojedynczych tranzystorów
i zbudowanych
z nich : sumatorów z układami jednoczesnych przeniesień,
mnożników, liczników,
rejestrów, buforów, pamięci wszelkiej maści, komparatorów itp.
itd. a jezyk
programowania maszynowego był dla nas naturalny) . Każdy z nas był
pracownikiem
samodzielnym i uniwersalnym tzn. każdy musiał znać lokomotywę od
kół aż po dach.
Na terenie lokomotywowni była czynna filia Ośrodka Informacji
Naukowo-Techniczno-
-Ekonomicznej (kilka dni w tygodniu po 2-3 godz. i była obsługiwana
przez człowieka
który oprócz tego był naszym BHP-owcem a prywatnie pilotem
szybowców) i oprócz
tego była u nas "działka" elektroników - radiowców którzy
opiekowali się
sprzętem radiowym zainstalowanym na naszych lokomotywach oraz
stacjonarnym
(dziś można powiedzieć że należącym do PLK) w promieniu ok.15km a
także
przenośnym używanym przez licznych kiedyś u nas
manewrowych,toromistrzów itp.
O sprzęcie używanym przez nich nawet nie wspomnę.Pracowało tam w
różnych
okresach czasu od 2 do 3 wysokiej klasy specjalistów (przez krótki
czas było ich
tam nawet czterech)
Pozdrawiam i dodaję że młotkami 5kg oraz kluczami 85-95 umiem się
posługiwać

Do łosi którzy nie zmieniają opon na zimowe

Cytat:Pani Kasi proszę nie kazać mi wierzyć w te bzdury...odnoszę wrażenie, ze
chce mi pani wmówic iż
pani rodzina patroluje bez przerwy Kartuską, Słowackiego i Chwaszczyno
znajduje się w obszarze monitorngu klanu Łomańczyków.



Akurat, Mariuszku, trafiłeś jak kulą w płot. Ojciec jest pilotem śmigłowca
LPR. W tej samej bazie co pogotowie ma też śmigłowiec policja zresztą, więc
nawet jakby LPR nie widziało co się dzieje (bo oni latają tylko VFR, czyli
do zmroku), to policja ma info na bieżąco. Bardzo to przydatne źródło
informacji, uwierz mi.

Cytat:Przed ich bystrym
okiem nic i nikt sie nie skryje...nawet wróbel nie wystartuje bez wiedzy
kontroli lotów kosmicznych ośrodka im. Kennedy'ego którego filię w
Trójmieście otwarła rodzina p. Kasi Łomańczyk



Też prawda :) wróbel to może nie, ale w ledwie parę minut mogę mieć wieści
na temat tego, co lata nad 3city.
Tak więc ze swoim dogryzaniem trochę trafiłeś jak g... w wentylator.

Cytat:No jasne a żeby zarobić tę głodowa pensję to ma dygać na piechotkę albo
jeździć autobusami miejskimi, może jeszcze służby miejskie maja
zintensyfikować przejazdy ?



A jak go nie stać na wymianę klocków hamulcowych, to ma jeździć po mieście
autem bez hamulców?

[ciach]

Cytat:Nie wiem czy pani wie, ale zimowe opony na lodzie nie pomogaja aż tak jak
to
przedstawiaja w filmach reklamowych, ważne są umiejetności kierowcy...nie
wszyscy są mistrzami...osobiście znam genialnego człowieka z którym robię
interesy ale on kierowcą jest bardzo złym... on o tym wie i dlatego ma
kierowcę...



Zimowe opony na lodzie pomagają o tyle (mi w każdym razie pomogły), że w
razie czego jedzie się prawą stroną na skraju ośnieżonego pobocza i zimówki
jakoś dadzą radę. Na letnich oponach szanse na sukces są w takiej sytuacji
niewielkie. Umiejętności kierowcy z pewnością by pomogły, ale ja nie
posiadam niemal żadnych.

Cytat:No tak to chyba dzięki konskjom rodzinnym wg prognoz pogody przysłanych z
filii lotów kosmicznych im. Kennedy'ego (dupka zresztą) ma pani pogląd na
sytuacje pogodowa na terenie całych kaszub...



Też się dużo nie mylisz. Jak się żyje w rodzinie pilotów, to się ma, za
przeproszeniem, barometr w tyłku. Zresztą, pogodę można sobie sprawdzić w TV
albo na internecie. Jak się człowiek porusza autem, to powinno mu to wejść w
nawyk. Skąd wiesz na przykład, kiedy zmienić płyn w chłodnicy? Może czekasz
do pierwszych mrozów, aż Ci rozwali silnik?

Cytat:Nie każdy ma strych, nie każdy ma komplet opon proszę pani...



To niech sobie sprawi, przynajmniej opony. Większość ludzi ma strych lub
piwnicę, a niektórzy nawet garaż - więc nie pitol.

Cytat:a musi
dojechac, żeby  pracować i odebrać wynagrodzenie orżniete podatkami i
ZUS-em
i jest dylemat, poważny...zimowe opony gwoli zadowolenia p. Kasi Łomanczyk
czy chleb i mleko



Nie musi dojechać akurat samochodem.
K.

Webasto w R75CDT - jak to działa?

Ponieważ coraz więcej osób dopytuje się (na grupie i na prv) o Webasto
naskrobałem kilka zdań na ten temat.

Rodzaje webasto w R75 z silnikiem CDT:

1. Wersja podstawowa: Webasto automatyczne - włącza się samoczynnie przy
uruchomionym silniku, gdy temperatura zewnętrzna spada poniżej 5 st.C
2. Wersja rozszeszona: ogrzewanie postojowe - umożliwia zaprogramowanie
czasu włączenia i wyłączenia ogrzewania (sterownik elektroniczny w
podłokietniku) przy wyłączonym silniku. Rozszerzeniem tej wersji jest pilot
zdalnego sterowanie do uruchomienia Webasto.

Budowa Webasto:

W skład urządzenia wchodzi:
1. Świeca żarowa/czujnik płomienia - podgrzewa parownik, umożliwia zapłon
paliwa/sprawdza obecność płomienia
2. Parownik - umożliwiający odparowanie paliwa
3. Komora spalania - tutaj spalają sie opary paliwa wymieszane z powietrzem
4. Wymiennik ciepła (wokół komory spalania) - przez niego przepływa ciecz,
która nagrzewa się
5. Czujnik temperatury - umieszczony w wymienniku ciepła
6. Pompka cyrkulacyjna - wymusz obieg cieczy, działa CAŁY CZAS, gdy Webasto
pracuje
7. Wentylator - kierujący powietrze do komory spalania
8. Komputer sterujący Webasto - zarządza pracą urządzenia
9. Ponadto, do działania webasto, niezbędna jest pompka paliwa, która
umieszczona jest poza urządzeniem (pod podwoziem z tyłu auta).

Podłączenie webasto:

Webasto włączone jest w obieg płynu chłodzącego silnik. Wpiete jest
szeregowo z nagrzewnicą, tak więc ciecz chłodząca wypływa z silnika, wpływa
do webasto (tutaj jest nagrzewana), dalej płynie do nagrzewnicy, z niej
wraca do silnka i tak w kółko. Webasto powoduje więc ogrzanie zarówno
nagrzewnicy (wnętrza auta) ja również silnkia.

Działanie Webasto automatycznego (wersja podstawowa):

Gdy silnik jest uruchomiony i temperatura zewnętrzna jest niższa od 5 st.C
komputer sterujący Webasto uruchamia pompkę cyrkulacjną i sprawdza
temperaturę w wymienniku ciepła. Jeżeli temperatura ta jest niższa od 65
st.C wprowadza webasto w stan aktywny. W stanie aktywnym uruchamia procedurę
rozruchu, a później wybiera jeden z trybów pracy Webasto: pełna moc lub pół
mocy w zależności od zapotrzebowania na ciepło.

Procedura rozruchu:
Na początku świeca żarowa podgrzewa parownik, a wentylator pracuje na
niskich obrotach. Po 30 sekundach komputer sterujący Webasto uruchamia
pompkę paliwa w trybie niskiej prędkości. Paliwo trafia na parownik,
odparowuje, opary mieszają się z powietrzem z wentylatora i przy pomocy
swiecy żarowej następuje zapłon. Komputer sterujący Webasto stopniowo
zwiększa prędkość pompki paliwa i wentylatora do osiągnięcia trybu pełnej
mocy. Po jego osiągnięciu świeca żarowa zmienia swoją funkcję - przechodzi w
tryb pracy czujnka płomienia. Czas potrzebny na osiągnięcie trybu pełnej
mocy od rozpoczęcia procedury rozruchu wynosi ok 150 sekund.

Tryb pełnej mocy utrzymywany jest do momentu osiągnięcia temperatury 60 st.C
(w wymienniku ciepła). Następnie komputer sterujący Webasto zmniejsza
prędkość pompki paliwa i wentylatora - urządzenie przechodzi w tryb pracy na
pół mocy. Tryb ten utrzymywany jest ta długo, aż temperatura spadnie poniżej
54 st.C, później ponownie załączany jest tryb pełnej mocy. Cykle te są
powtarzane do momentu osiągniecia temperatury 65 st.C.

Jeżeli temperatura wzrośnie do 65 st.C Komputer sterujący Webasto wprowadza
urządzenie w tryb bezczynności (jałowy). Następuje wyłączenie pompki paliwa
(wygaszenie płomienia w komorze spalania) i po 2 minutach (w celu
schłodzenia urządzenia) wyłączenie wentylatora.

Pozdrowionka i miłego ciepła z Webasto!

--
ROVER 75 CDT 2000r.
Marian Krzak

Webasto w R75CDT - jak to działa?

"Marian_K" <marian_krzak@o2.pl> schreef in bericht
news:epgjfe$id0$1@host-ip211-14.crowley.pl...
Cytat:Ponieważ coraz więcej osób dopytuje się (na grupie i na prv) o Webasto
naskrobałem kilka zdań na ten temat.

Rodzaje webasto w R75 z silnikiem CDT:

1. Wersja podstawowa: Webasto automatyczne - włącza się samoczynnie przy
uruchomionym silniku, gdy temperatura zewnętrzna spada poniżej 5 st.C
2. Wersja rozszeszona: ogrzewanie postojowe - umożliwia zaprogramowanie
czasu włączenia i wyłączenia ogrzewania (sterownik elektroniczny w
podłokietniku) przy wyłączonym silniku. Rozszerzeniem tej wersji jest
pilot zdalnego sterowanie do uruchomienia Webasto.

Budowa Webasto:

W skład urządzenia wchodzi:
1. Świeca żarowa/czujnik płomienia - podgrzewa parownik, umożliwia zapłon
paliwa/sprawdza obecność płomienia
2. Parownik - umożliwiający odparowanie paliwa
3. Komora spalania - tutaj spalają sie opary paliwa wymieszane z
powietrzem
4. Wymiennik ciepła (wokół komory spalania) - przez niego przepływa ciecz,
która nagrzewa się
5. Czujnik temperatury - umieszczony w wymienniku ciepła
6. Pompka cyrkulacyjna - wymusz obieg cieczy, działa CAŁY CZAS, gdy
Webasto pracuje
7. Wentylator - kierujący powietrze do komory spalania
8. Komputer sterujący Webasto - zarządza pracą urządzenia
9. Ponadto, do działania webasto, niezbędna jest pompka paliwa, która
umieszczona jest poza urządzeniem (pod podwoziem z tyłu auta).

Podłączenie webasto:

Webasto włączone jest w obieg płynu chłodzącego silnik. Wpiete jest
szeregowo z nagrzewnicą, tak więc ciecz chłodząca wypływa z silnika,
wpływa do webasto (tutaj jest nagrzewana), dalej płynie do nagrzewnicy, z
niej wraca do silnka i tak w kółko. Webasto powoduje więc ogrzanie zarówno
nagrzewnicy (wnętrza auta) ja również silnkia.

Działanie Webasto automatycznego (wersja podstawowa):

Gdy silnik jest uruchomiony i temperatura zewnętrzna jest niższa od 5 st.C
komputer sterujący Webasto uruchamia pompkę cyrkulacjną i sprawdza
temperaturę w wymienniku ciepła. Jeżeli temperatura ta jest niższa od 65
st.C wprowadza webasto w stan aktywny. W stanie aktywnym uruchamia
procedurę rozruchu, a później wybiera jeden z trybów pracy Webasto: pełna
moc lub pół mocy w zależności od zapotrzebowania na ciepło.

Procedura rozruchu:
Na początku świeca żarowa podgrzewa parownik, a wentylator pracuje na
niskich obrotach. Po 30 sekundach komputer sterujący Webasto uruchamia
pompkę paliwa w trybie niskiej prędkości. Paliwo trafia na parownik,
odparowuje, opary mieszają się z powietrzem z wentylatora i przy pomocy
swiecy żarowej następuje zapłon. Komputer sterujący Webasto stopniowo
zwiększa prędkość pompki paliwa i wentylatora do osiągnięcia trybu pełnej
mocy. Po jego osiągnięciu świeca żarowa zmienia swoją funkcję - przechodzi
w tryb pracy czujnka płomienia. Czas potrzebny na osiągnięcie trybu pełnej
mocy od rozpoczęcia procedury rozruchu wynosi ok 150 sekund.

Tryb pełnej mocy utrzymywany jest do momentu osiągnięcia temperatury 60
st.C (w wymienniku ciepła). Następnie komputer sterujący Webasto zmniejsza
prędkość pompki paliwa i wentylatora - urządzenie przechodzi w tryb pracy
na pół mocy. Tryb ten utrzymywany jest ta długo, aż temperatura spadnie
poniżej 54 st.C, później ponownie załączany jest tryb pełnej mocy. Cykle
te są powtarzane do momentu osiągniecia temperatury 65 st.C.

Jeżeli temperatura wzrośnie do 65 st.C Komputer sterujący Webasto
wprowadza urządzenie w tryb bezczynności (jałowy). Następuje wyłączenie
pompki paliwa (wygaszenie płomienia w komorze spalania) i po 2 minutach (w
celu schłodzenia urządzenia) wyłączenie wentylatora.


Warto by bylo to do FAQ dodac, lub jako artykul na stronke wrzucic

Pozdr
--
Adam
R 618`97
Haga
http://skocz.pl/cpfs

Ile wydajecie na Roverka?

Cytat:To ja moge Wam napisac, co wymienialem w Roverkach od momentu ich posiadania, badz opieki nad nimi.

R200 1.4 8v WE

- rozrzad
- alternator
- 3xHGF (partacz mechanik)
- akumulator
- rozrusznik
- opony zimowe
- felg alu
- 2x opony letnie
- co roku (przez lat 3) wymiana filtrow
- zmiana oleju w skrzyni biegow
- wymiana lozysk po w/w operacji
- 2x zmiana oleju silnikowego
- przynajmniej po jednej zarowce z kazdego reflektora
- 3x ustawienie geometrii
- 3x przeglad tech.
- amortyzatory tyl
- 2x amortyzatory przod (1. DELPHI, 2. BILSTEIN)
- drazki reakcyjne
- drazki kierownicze
- 2x koncowki drazkow (1. TRW, 2. DELPHI)
- 2x wahacze (1. TRW, 2. DELPHI)
- laczniki stab.
- tlumik koncowy
- 2x tarcze hamulcowe (1. BREMBO, 2. ATE)
- szczeki hamulcowe
- 4x klocki hamulcowe (1. 2x FERRODO, 2. 2x ATE)
- blacharka+lakierowanie
- prostowanie+renowacja felg alu
- wentylator przod
- chlodnica
- sprzeglo
- plyn hamulcowy
- 4x piura wycieraczek
- dywaniki gumowe przod
- linka hamulca recznego
- pilot
- 2x baterie do pilota
- 2x termostat
- lozyska

R220 SDi BSE

- rozrzad (Violla)
- amortyzatory przod (Violla)
- sprzeglo
- linka sprzegla
- akumulator (Violla)
- drazki kierownicze
- koncowki drazkow
- wahacze
- laczniki stab.
- olej silnikowy
- plyn hamulcowy
- filtry
- opony letnie (Violla)
- opony zimowe (Violla)
- filtr powietrza
- tarcze hamulcowe
- klocki hamulcowe
- krzyzak moc. zderzak
- harmonijki pod zderzakiem
- koncowka tlumika
- przegub
- oslony przegubow

To tyle co pamietam
Tam gdzie jest (Violla) - nie ja becelowalem

Kwot nie chce nawet liczyc, bo moglbym miec zly dzien pozniej

Natomiast w MG ZT od momentu zakupu:

- wahacz lewy tyl - 200 zł
- filtr paliwa, oleju, powietrza - 120 zl
- olej - 420 zl
- geometria - 100 zl
- opony zimowe 18" - 2700 zł
- zamek drzwi - 150 zl
- czujnik abs - 150 zl
- zderzak+slizg - 200 zl
- dywaniki przod/tyl (ok. 300 zl) - w kredycie u TomaTeam
- przeplywomierz powietrza - 600 zl
- robocizna wszystkiego - 250 zl

łącznie 5190 zł - w ciagu 3 miesiecy
oczywiscie najwiekszy koszt to opony
Moglem kupic 16" i byloby taniej, ale... nie byloby lansu

Pozdrawiam,



to sobie przypomnij kolego co pisałeś na 1 stronie tego tematu a nie czepiaj sie mnie, jeden nic nie dokłada do auta byleby tylko jeździło no chyba że już coś odpadnie i auto na drodze stanie to wtedy robi, drugi chce żeby auto było na tip top i żeby cieszyło nie tylko pod względem że mechanicznie sprawne ale i w innych kwestiach takich jak indywidualny wygląd czy nagłośnienie modyfikacje mechaniczne. I jeden wydaje na auto tyle a drugi tyle poczytaj sobie kto tu co opisywał i powysyłaj pouczenie na PW że nie powinni w tym wątku tego opisywać bo to nie tyczy nagłych awarii tylko upiększania, wymiany elementów eksploatacyjnych, zużywających sie. Temat jest o tym ile wydajecie na auto, jakbym auta nie miał to tyle by w kieszeni zostało i mam to głęboko nie powiem gdzie, że komuś nie pasuje które z tych rzeczy nie powinny tu być.

Nowy Huzar (program Głuszec)

No to wracamy do modernizowanego Sokoła.

Zainteresował mnie ten fragment o zastosowaniu systemu elektronicznego nadzoru pracy silnikiem (FADEC).

W konstrukcjach zachodnich śmigłowców istnieje automat nazywany u nich „governor”, jego zadaniem jest utrzymywanie stałej – optymalnej prędkości obrotowej wirnika, poprzez odpowiednie sterowanie silnikiem – w zasadzie wyłącznie poprzez dawkowanie paliwa. Pilot w trybie automatycznym może zmienić jedynie zadaną prędkość obrotową wirnika, a automat odpowiednio dostraja do tych wymagań obroty silników. W wypadku gdy jeden z silników zawiedzie Governor podnosi prędkość obrotową działającego silnika aby utrzymać zadane obroty wirnika, a że obroty na jakie może wejść silnik turbinowy są praktycznie ograniczone tylko przez wydajność pompy paliwowej i profil aerodynamiczny łopatek turbin, to automat może taki silnik łatwo przekręcić. taki sam automat znajduje się tez na Sokole i reszcie śmigłowców wschodnich, tylko jego poprawna fachowa nazwa nie jest mi znana.

Ten automat odciąża załogę od tego by nie musieli ręcznie korygować prędkości obrotowej silników – chociaż mają zwykle nadal taką możliwość, gdy „governor” zastrajkuje – co zdarza się niezwykle rzadko. Więc stwierdzenie że FADEC odciąży załogę jest guzik warte, bo załoga już jest odciążona poprzez automat regulujący prędkość obrotową, a z FADECiem, czy bez i tak musza spoglądać na zegary.

System FADEC ma za podstawowe zadanie utrzymywać silnik w optymalnych parametrach pracy, w wypadku zastosowania na samolotach odrzutowych, zapobiega występowaniu pompażu i przeciągnięcia wentylatora/sprężarki, ale są to wypadki spowodowane głównie zaburzeniem przepływu powietrza, a śmigłowce nie są w stanie wykonywać tak gwałtownych manewrów by to nastąpiło. Więc jedyne „zbawienne” zastosowanie systemu FADEC w silnikach śmigłowców polega właśnie na zabezpieczaniu by silnika nie przekręcić, gdy wymaga się od niego więcej niż może dać – głównie w wypadku maszyn wielosilnikowych, gdy jedna (lub więcej) jednostka napędowa permanentnie odmówi posłuszeństwa. Dodatkową zaleta systemu FADEC jest to, że w związku z dosyć precyzyjnym dawkowaniem paliwa jest w stanie zmniejszyć jego zużycie i wydłużenie resursu silnika.

Ale zadaniem systemu FADEC nie jest zwiększenie mocy wyjściowej silnika ! Zastosowanie tego systemu, może wręcz przynieść odwrotny efekt – tej mocy będzie jeszcze dotkliwiej brakowało. W warunkach jakie panują w takim Afganistanie, czy Iraku, można było lekko podkręcić silniki by dały więcej mocy, przy zastosowaniu FADECa nie będzie to możliwe bez ingerencji w jego oprogramowanie, wiec niedostatki mocy będą jeszcze wyraźniej widoczne.

Z FADECiem jest związany jeszcze jeden problem, otóż ilość i jakość czujników montowanych w silniku musi być odpowiednio duża – i jeżeli silnik nie został zaprojektowany już od początku by wykorzystywać ten system (jednym z pierwszych był Pratt & Whitney F100) to koszty przeprojektowania silnika mogą być bardzo duże. Chociaż częściowo mogą sie zwrócić dzięki mniejszym nakładom pracy przy serwisowaniu.

Misz-masz, czyli Imperium konfabuluje CO (N), dz. zbiorowe

30.01.2006

Kwik!!! Czarny Pies 2. A tekst z Cedrikiem zabójczy!

A teraz ja.

Czternaście i pół sytemu planetarnego od Coruscant

Olbrzymi wentylator pracował na najwyższych obrotach bezskutecznie próbując schłodzić wnętrze Dzięcioła 1. Eryk O Bardzo Długim Nazwisku obłożony workami z czymś co niegdyś było lodem, a obecnie stało się letnią wodą, bezskutecznie próbował uniknąć udaru cieplnego. Podobnie jak cała załoga Dzięciołów, poza Gal-Blamem z planety Glum, który roztopił się już przy trzydziestu stopniach Celsjusza. Jego Dzięcioł pozbawiony sterowania zboczył z kursu i roztrzaskał się o fabrykę serów kozich na Tatooine. Mleczarze nie byli zadowoleni.
Radio w kabinie Eryka zaskrzeczało: Szefieee...
Eryk milczał. język przysechł mu do podniebienia.
Szefie...
Szefie...
- Czego! - Język uwolnił się z głośnym chrobotem. Eryk podejrzewał, że spora część pozostała na podniebieniu.
- Szefie... Ja już nie mogę!!! Ja nie dam rady - Ach, ten Zoltan Vidrescoo z Planety X.
- Zolt, rozumiem, nam też jest ciężko - zrobił dramatyczną pauzę. - Ale jeżeli nie wypełnimy tej misji to czeka nas nie miłe spotkanie z Imperatorem... i Nutellą.
Zapadła cisza. Zoltan przełknął ślinę. Trzydziestu dzielnych kosmicznych wyjadaczy nagle uruchomiło swoją wyobraźnię. Rychło tego pożałowali.
- Przez zęby, towarzysze, przez zęby - wykrztusił Eryk na chwilę odrywając twarz od foliowej torebki - Trzeba oszczędzać wodę!!! Podlasky! Kretynie co ty tam wyprawiasz!
Emylyan Podlaski wysłany w szczytnej misji zeksrobania nieszczęsnych obrazków (rzecz jasna, zgłosił się na ochotnika) właśnie kończył zeskrobywać czarną farbę z Dzięcioła Trzy. Nie szło mu to najlepiej. Ciężko jest oczyścić metalowy kadłub z cienkiej warstwy barwnika. Zwłaszcza gdy używa się do tego blastera. Cóż gąbki i szmatki nie zostały wpisane na listę podstawowego ekwipunku jaki powinien znaleźć się na bojowych okrętach Imperium.
- Już kończę - wykrztusił nieszczęsny kwatermistrz po czym tak nieszczęśliwie upuścił laser, iż ten uderzywszy o kadłub odpalił i wypalił... mały otwor w głowie artysty-malarza.
- K**** - zaklął bardzo brzydko Eryk patrząc na odpływającego w przestrzeń kosmiczną trupa. - Cholera chłopcy, to koniec. Zawracamy. Trzeba, k**** zjeść Nutellę, którą się sobie nasmarowało.
Radio zaskrzeczało nagle matalowym głosem: Płaci Pan 2000 kredytów za złamanie ustawy o kulturalnym zachowywaniu się w miejscach użyteczności publicznej. Zapłata może być dokonana przelewem lub uiszczona bezpośrednio w Głównym Urzędzie Dobrych Manier, ulica Grzechotników 25-26, 00-001 Cosruscant. Czy życzy Pan sobie bezpośredniego przelewu z Pana konta.
- Od************ się - wrzasnął zdenerwowany pilot
- Wedle życzenia - mruknąło radio i zamilkło.
- No to chłopcy - zakomenderował Eryk - w tył zwrot!

KONIEC EPIZODU I

Ale czekajcie, czekajcie. Zaraz pojawi się kolejny epizod! Ale najpierw przerwa w której. no przygotowałem małą niespodziankę, o ile oczywiście stęsknieni Ałtorzy dadzą mi szansę i parę dni bez wstawiania nowych cżęśći Konfabulacji.

Wasz Uniżony Sługa

Szymon Lech Dzięcioł

I pamiętajcie nie oceniajcie ludzi po ich inicjalach!

Ostatnio zasłyszane

Rozmawiają dwaj koledzy w pracy:
- Franek,dlaczego szef jest na ciebie zły od tygodnia?
- Tydzień temu była impreza zakladowa i szef wzniósł toast " Niech żyją pracownicy!" a ja zapytałem - Tak? ,a z czego?
--------------------
Nauka pilotażu w weekend. Podstawowe zasady latania

Start

1. Naukę rozpoczynasz z komorą ładunkową pełną szczęścia i brakiem
doświadczenia. Cały bajer polega na tym, aby nabyć doświadczenia
zanim skończy się szczęście.
2. Latanie nie jest niebezpieczne. Niebezpieczne są katastrofy.
3. Każdy start potraktuj opcjonalnie. Lądowanie jest obowiązkowe.
4. Wielki wentylator z przodu samolotu jest po to żeby chłodzić pilota.
Jeżeli wentylator się zatrzyma, pilot zaczyna się pocić.
5. Ucz się na błędach innych. Nie będziesz żył wystarczająco długo, żeby
je wszystkie popełnić.

W powietrzu

6. Nie musisz kontrolować wskazań niezliczonej ilości zegarów. O wszystkich
problemach informować cię będzie "aaa!!!!" dochodzące z przedziału
dla pasażerów. Im głośniejsze "aaa!!" tym problem jest większy.
Cisza pojawiająca się po bardzo głośnym "aaa!!!" nie oznacza,
że problem został rozwiązany.
7. Rozglądaj się uważnie w powietrzu. Zwłaszcza w weekend. "Nauka
pilotażu.." jest bestsellerem.
8. Jeżeli przesuniesz drążek do przodu domki stają się większe. Jeżeli
przesuniesz drążek do tyłu domki staną się mniejsze. Jeżeli będziesz
przesuwał drążek cały czas do tyłu najpierw domki będą się robić
mniejsze a potem znów staną się duże.
9. Paliwa masz za dużo tylko wtedy, jeżeli właśnie się palisz.
10. W razie wątpliwości utrzymuj odpowiednią wysokość. Nikt nigdy nie
zderzył się z niebem.
11. Trzymaj się z daleka od chmur. Zasłaniają samoloty lecące z
przeciwka. Poza tym chmury to ulubiona kryjówka gór.
12. Pamiętaj! Grawitacja to nie "świetny pomysł". To PRAWO, od którego
nie ma odwołania.

Lądowanie

13. "dobre lądowanie" to takie, po którym z samolotu wychodzisz o własnych
siłach. "Świetne lądowanie" jest wtedy, kiedy samolot nadaje się
do powtórnego lotu.
14. Prawdopodobieństwo przeżycia lądowania jest odwrotnie proporcjonalne
do kąta podejścia samolotu. Mały kąt duże prawdopodobieństwo i vice versa.
15. Są trzy proste zasady żeby wylądować. Niestety nikt nie wie jak brzmią.
16. Staraj się, żeby liczba lądowań była równa liczbie startów.
17. Jeżeli po wylądowaniu musisz używać pełnej mocy żeby kołować to
znaczy, że lądowałeś ze schowanym podwoziem.
--------------------------
- Dlaczego kobieta ma w domu tak dużo do roboty?
- Śpi w nocy to i się jej zbiera..
---------------------------
Drogówka zatrzymuje blondynkę :
- Dzień dobry. Kontrola drogowa. Ma pani gaśnicę ?
- Mam!
- A trójkącik?
- Wczoraj zgoliłam...
--------------------------
Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje brud z patelni teflonowej nożem.
Do kuchni wchodzi maż i mówi:
- Zgłupiała?? Czemu skrobiesz nożem po teflonie?
- Sam jesteś poteflon
---------------------
Stajnia Ferrari zwolniła całą załogę boksu. Decyzję podjęto po przejrzeniu
dokumentacji dotyczącej grupy młodych, bezrobotnych Polaków z Berlina,
którzy byli w stanie w ciągu czterech sekund odkręcić wszystkie koła od
samochodu, nie dysponując przy tym żadnymi potrzebnymi narzędziami.
Team Ferrari uznał to za mistrzowskie osiągnięcie, jako że w dzisiejszych
czasach o zwycięstwie lub przegranej w wyścigach Formuły 1 nierzadko
decyduje czas pobytu w boksie i zaproponował im pracę. Projekt jednak
zakończono równie szybko, jak go rozpoczęto: młodzi mechanicy co prawda
zmienili wszystkie koła w ciągu czterech sekund, ale równocześnie kompletnie
przelakierowali bolid, przebili numery silnika i sprzedali teamowi
McLarena...
---------------------------
Przychodzi facet do sex shopu i szuka dmuchanej lali. Szuka długo,
sprawdza różne parametry, usta, oczy, nos, włosy. Wreszcie
znajduje, niesie do ekspedientki i prosi, by zapakować.
- Może pani jeszcze sprawdzić datę produkcji?
- 9 stycznia 2005 r.
- Oj to fatalnie - Koziorożec ...

[SPRZEDAM] Skoda Favorit 91 IDEALNA DO KJSów IDZIE NA CZĘŚCI

Nadszedł taki moment że postanowiłem pozbyć się mojego ukochanego autka.
Niestety, ale utrzymanie dwóch samochodów i motocykla przerosło mnie finansowo.

Skoda która sprzedaje to Favoritka z 91 roku. Pierwszym właścicielem był mój ojciec (dowód jest wciąż na niego). Następnie ja dostałem autko w swoje władanie.

Auto z seryjnym ma mało wspólnego. Do 100km/h przyspiesza w około 9s.

Poniżej postaram się szybciutko wymienić co jest zrobione z silnikiem:
-zwiększony stopień sprężania do 11,1:1
-wałek rozrządu z REWARU 283 (262) ten mniej hardcorowy
-płaskie tłoki z Felki (nowy zestaw naprawczy Kolbenschmidta o przebiegu może 20tys km)
-głowica splanowana, powiększone i spolerowane kanały, polerowane zawory, polerowane komory spalania
-odchudzone, wyważone i spolerowane korby
-odchudzone, wyważone i spolerowane dźwigienki zaworowe
-lekkie aluminiowe popychacze
-odchudzone kolo zamachowe (zgodnie z dokumentacją Mlada Boleslav)
-odchudzone koło pasowe (zgodnie z dokumentacją Mlada Boleslav)
-wał korbowy wyważony wraz z kołem zamachowym, pasowym i dociskiem sprzęgła
-sprzęgło od Felicii 1,6
-świece NGK BKR 6 EK
-twarde poliamidowo-gumowe poduszki mocujące silnik
-układ dolotowy na czapie od Wartburga i ze stożkiem
-termiczny włącznik wentylatora o niższej temperaturze załączania
-nowa chłodnica, nowy wentylator
-włącznik wentylatora w kabinie
-czujnik temperatury oleju wmontowany w miskę olejową
-silnik na Castrolu GTX Magnatec 10W40 od remontu

Zawieszenie HP Sporting A grupa, przód na uniballach, regulowany na gwincie, tył regulowany na pierścieniach (zdaje się 3 albo 4 pozycje).
W przednim zawieszeniu istnieje możliwość regulacji kąta pochylenia koła, kąta wyprzedzenia zwrotnicy no i oczywiście płynna regulacja wysokości.
Zawieszenie po regeneracji w Czechach przejechało jeden asfaltowy KJS kilka lat temu.

Duże hamulce z wentylowaną tarczą średnicy 258mm, zaciski z większym tłoczkiem. Nowe klocki ATE z przebiegiem około 300km cywilnej jazdy.

Wyspawane przednie kielichy, ściana grodziowa i podłoga.

We wnętrzu dwa fotele kubełkowe: Bimarco EXPERT z aktualna homologacją i Bimarco DAKAR z utraconą homologacją. Podstopnica dla pilota (do zamontowania)
Jedne pasy szelkowe firmy WILLIANS z centralną klamrą.
Kierownica z odsadzeniem i nabą.
Wskaźniki ciśnienia oleju, temperatury oleju i voltomierz (zamontowane, do podłączenia do czujników)
Wnętrze odchudzone, wyskrobane maty bitumiczne, tapicerka tylko na drzwiach i na podsufitce.

Koła na dystansach. Długie szpilki+nakrętki.
Dwa komplety alufelg 14x5,5 ET35 4x100.
Opony 185/55/14 dwa albo trzy komplety.
Wąskie zimówki 14 cali na przód w świetnym stanie i 4 sztuki zimówek 13 cali Dębicy.

Auto jest w świetnym stanie mechanicznym.
Natomiast blacharka jest odrobinę do poprawy.
Rdza zżera dolne krawędzi drzwi (mogę tanio dorzucić reperaturki blacharskie). Ruda pojawiła się również na podszybiu i przy uszczelce tylnej szyby na klapie.
Progi, podłoga, podłużnice i inne elementy nośne w świetnym stanie.

Trochę fotek można oglądnąć na mojej stronie, aczkolwiek jest trochę bardziej zardzewiała niż na tych fotkach:
http://x-ray-cat.com/skoda/zawieszenie/zawieszenie.html
http://x-ray-cat.com/skoda/silnik/silnik.html

Cena jaka mnie interesuje za całość wymienioną powyżej to 4tys zł.
Aha, przegląd kończy się 28 czerwca, ale jakby był ktoś w 100% zdecydowany to nie ma problemu, bo autko przechodzi przeglądy bez kombinowania. Ubezpieczenie OC do 01.01.2010 dorzucam gratis.

JAK NIE BĘDZIE CHĘTNYCH AUTO IDZIE NA CZĘŚCI, A SZKODA BY BYŁO

filemon dnia Czw 14:07, 25 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz

Do w cipy :P

Siedziałem w pracy i bardzo bardzo się nudziłem oto efekt:

Dwoje małżonków z dłuzszym stażem leżąc w łóżku:
- Zocha, dasz mi dzisiaj?
- Nie!
- Zocha, ale daj proszę.
- Roman, nie dam Ci, nie ma mowy.
- Ale proszę, zrób dzisiaj wyjątek i daj mi.
- Nie ma mowy, zapomnij.
- Zocha, będę tak długo cię męczył aż mi dasz.
- Nie.
- Zocha, błagam...
- masz juz tego pilota i sie zamknij!!

Wilk zjadł babcię, przebrał się w jej ubranie i położył się do jej łóżka...
Ale nie wiedział, że najgorsze jeszcze przed nim. Napalony dziadek zbliżał się wielkimi krokami...

Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta.
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi ?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ?
- ?
- Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta :
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ?
- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuję spódnicę.
- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi :
- Panie profesorze mogę jeszcze ewentualnie zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli wyjebać wszyscy faceci w autobusie po kolei to okna za cholery nie
otworzę...

Stoją dwa pijaczki przed Pałacem Kultury .
Nagle jeden patrzy w góre , a tam facet leci na paralotni .
- No tak , jaki kraj , tacy terroryści.

Mała amerykańska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi półnagiego mężczyznę, który grzebie w lodówce.
Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter?
Mężczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker

Kowalski dzwoni do kliniki ginekologicznej, aby dowiedzieć się, jak się czuje jego żona po operacji. Przez pomyłkę połączono go z warsztatem samochodowym, znajdującym się w pobliżu.
- Jak się czuje moja ukochana? - pyta Kowalski.
Majster na to:
- Muszę zauważyć, że pański tłok jest zużyty i do niczego, dlatego z kolegami jeździliśmy na niej we czterech, a potem każdy z osobna. Przód naprawiliśmy bez użycia błony gumowej, a do tyłu daliśmy wentylator i teraz już się na niej lepiej jeździ.

Spotyka sie dwoch nauczycieli - stary i mlody. Mlody ma pelno teczek kartek ksiazek, a stary tylko dziennik:
- Pan tak wszystko ma w glowie ?
- Duzo, duuzo nizej drogi chlopcze...

Wchodzi gej do meczetu w trakcie modlitwy tychże:
- O! Szwedzki stół !!

Na pokladzie fregaty Ingero...

Hektor wystraszył się nie na żarty kiedy zobaczył kartotekę Maxa. "Czego on może chcieć od Mordreda" zastanawiał się gorączkowo szukając rozwiązania.
Kiedy zobaczył wybiegającego Mordreda, z radości omal nie stracił panowania nad uchwytami magnetycznymi. Zdziwił go za to widok krwi na twarzy chłopaka. "Przecież Crix chciał go żywego, a na pewno wie że Mordred ma hemofilię, więc jakakolwiek rana i po nim. Chyba że Max nie pracuje dla Crixa, tylko dajmy na to Gracka, a Grack może nie wiedzieć o chorobie małego" - zastanawiał się Hektor, jednocześnie próbując połączyć się z pilotem.

- Mordred, jednostka Mordred zgłoś się, odezwij się natychmiast, to ja Hex - wywołał przez komunikator
- Jednostka Mordred, czy mnie słyszysz ? - teraz Hektor był pewien, to nie zakłócenia, jego pilot musiał zgubić comlink.

Niestety. Zaraz za nim wypadł Max. Ranny, ale ciągle wyglądający na realne zagrożenie.

Sparky już ruszał odwracać uwagę zbira, kiedy Hektor zorientował się że on nie strzela do Mordreda. "Ma celne oko" - pomyślał Hektor - "może powinien je stracić" - nie wiedział skąd biorą się w nim takie myśli. Już miał użyć mikro-myśliwca, żeby z rozpędu wbić go w twarz Maxa, ale powstrzymałą go świadomość, że wtedy straci wszelki kontakt z Mrdredem.

Wtedy Max wyjął telefon, i zaczął dzwonić do kogoś o ID steamtank.
- uruchom analizator widma
- usuń zniekształcenia
- zapisz wzorce głosów
- przeszukaj archiwum zapisów audio
- processing...
- wzorzec odnaleziony
- 93% zgodności
- znaleziona osoba - Cyrus Genius Phoenix
- Cyrus Genius Phoenix, alias Crix alias Steamtank
- dane zaktualizowane
"TAK - to jest to, dzięki Max" - Hektor był pewien, że powinien zapisać ten numer. Zaoszczędzi to szukania i może się przydać. No i teraz wiedział dla kogo Max pracuje.

Mordred !!, Szybko, Sparky nie może go zgubić, sam będzie całkiem bezbronny w tym parszywym miejscu pozbawionym cywilizacji i techniki.

Sparky pomknął niczym pocisk ponad głowami zajętych sobą i swoimi sprawami ludzi. Ulica, skręt w zaułek, znowu ulica, 0,73 sekundy, skręt w zaułek... jest!.
Sparky podlatywał właśnie bliżej Mordreda, żeby ocenić jego stan, kiedy chłopak nagle zniknął. Całe trzydzieści milisekund Hektor trwał w osłupieniu nim zorientował się gdzie się podział Mordred.

Niestety, zanim myśliwiec zanurkował, krata zapadni już podchodziła na wyjściową pozycję, w ostatniej chwili Spark wyskoczył w górę żeby uniknąć zmiażdżenia lub przynajmniej silnego zderzenia z kawałkiem złomu. " I co teraz" - zastanawiał się Hektor. Sparky zakręcił kilka nerwowych kółek dookoła zapadni, dokładnie obejrzał właz, ale nic nie znalazł, żadnego zamka, blokady, nic..., najwyraźniej mechanizm był od środka.

- Mayday - słaby, ale dobrze wykrywalny dźwięk.
Sparky natychmiast skierował mikrofony w stronę wentylacji, ustawiając filtry na oczyszczenie z szumów powietrza wylatującego zza kraty.
- POMOCY! - dużo wyraźniejszy, głos jednoznacznie Mordreda. "Więc żyje" - ucieszył się Hektor. "Zaraz, ale tło akustyczne..., to jest czynna wentylacja, mam mało czasu". Sparky natychmiast rozpoczął oblot wszystkich okolicznych krat wentylacyjnych w poszukiwaniu prawidłowości konstrukcyjnych, które pozwoliłyby namierzyć pilota. Nie ta, inny dźwięk wentylatora... ta też nie. "To bez sensu, nie ma żadnej logiki w tej konstrukcji, żadnych planów, cała ta przeklęta planeta jest jednym wielkim śmietnikiem zbudowanym na dziko" - wściekał się Hektor na budowniczych Syriusza.

"Została mi już tylko jedna szansa" - pomyślał ponuro

-uruchom komunikację lokalną
- ustaw dane operatora
- wybierz numer - 0555779746392
- uruchom namierzanie abonenta
- "Dialing number is currently unavalible, please leave message ... <beep>"
- Mówi Hector Ingero, członek załogi statku pilotowanego przez Mordreda zero siedemset jedenaście. Pański fizyczny zadal mu obrażenia kwalifikujące go do natychmiastowej hospitalizacji, panie Crix, jednakże w tej chwili głównym problemem jest to, że wpadł w zapadnię na kanale wentylacyjnym w zaułku 1826, 14 metrów od alei ACZ273. - Spokojny, męski głos Hectora z wrogą uprzejmością wtłaczał informacje w sieć.- To pozostawia nikłe szanse na dostanie go żyw<beep>

"... ego. Mam nadzieję że chcesz go żywego... inaczej znajdę cię i wypatroszę" - tym razem Hektor nie zastanawiał się nad genezą morderczych myśli, czasem maszyny szybko się 'uczłowieczają'.

BMW 730IA E32

Sprzedaję BMW 730ia z 1989 r. czarny metalik przebieg około 220 tys. km
stan bardzo dobry, serwisowany z ksiązką serwisową fakturami i rachunkami.

Wyposażenie:

- skrzynia biegów automatyczna (wyremontowana przez poprzedniego właściciela, pracuje bardzo dobrze) z 3 trybami w tym sport,
- skórzana tapicerka (stan idealny)
- elektryczne fotele (kierowcy i pasażera)
- dwustrefowa klimatyzacja (nabita i sprawdzona pod względem szczelności, bardzo wydajna)
- 4 x elektryczne szyby
- elektryczne lusterka
- sportowa kierownica BBS
- radio CD/mp3Alpinie (koszt 550 zł) + zestaw 4 głośników Magnat (koszt 650 zł) założonych w miejscach fabrycznych
- centralny zamek (3 piloty w tym jeden oryginalny BMW)
- komplet dywaników gumowych i welurowych ze stoperami
- akumulator FIAAM na gwarancji do 08.08.2009 r.
- dwa komplety felg i opon:
zimowe widoczne na zdjęciach 16 calowe felgi BMW z oponami 225/55 R16 95H marki Continental ContiWinterContact TS810 (koszt samych opon 2800 zł komplet, spokojnie starczą jeszcze na 2-3 sezony)
letnie felgi Borbet A polerowane przód 8x17 i tył 10x17 (widoczne na dodanym zdjęciu, na allegro używane w dobrym stanie kosztują około 1500 zł) z oponami przód 215/45 R17 raczej już do wymiany i tył 255/40 R17 Fulda Extremo starczą na 2 sezony.
- cała instalacja elektryczna w samochodzie została odrestaurowana i miejscowo odnowiona, poprawiono między innymi centralny zamek (dołożono dwa piloty), przewody od świateł przednich itd. Zrobione zostało to częściowo w firmie AlarmNet i częściowo w Magpolu (koszt w sumie 1400 zł)
- około 5 tys. km temu zostały wymienione w aucie tarcze hamulcowe przód i tył, klocki hamulcowe przód i tył, czujniki hamulców oraz wyważenie opon (łączny koszt 1200 zł, mam fakturę)
- auto było diagnozowane na stacji diagnostycznej, miało robione geometrie na co mam wydruk)
- została wymieniona przednia szyba, przy okazji zabezpieczono antykorozyjnie auto przed zamontowaniem nowej szyby, wszystko zostało zrobione w AutoGlass Jaan (koszt 750 zł)
- auto ma książkę serwisową i od momentu zakupu przeze mnie jest regularnie serwisowane w MCars, w tej firmie wymieniłem silnik kupiony zresztą u nich (czyli pewne źródło, wyjeli z własnego auta) za kwotę 3450 zł (silnik + robocizna, mam fakturę)
- oprócz tego wymieniłem chłodnicę na nową, wąż gumowy, płyn chłodzący, drążek kierowniczy środkowy, podporę wału, łączniki stabilizatora, paski klinowe, poduszkę skrzyni, wentylator chłodnicy, olej silnikowy, filtr oleju wszystko to za kwotę 2700 zł
- także amortyzatory przód, odboje amortyzatorów, końcówki drążków i wymianę sondy lambda na oryginalną Boscha łącznie za 2600 zł
- oprócz tego wymieniłem również wszystkie świece na NGK, palec NGK i kopułkę Bremi łącznie za 400 zł
- wymieniony przepływomierz koszt 500 zł
- nagrzewnica wymieniona przez poprzedniego właściciela
Reasumując w auto zostało włożone dużo pieniędzy i w tej jest naprawdę w bardzo dobrym stanie, a w porównaniu z innymi wystawionymi wręcz w idealnym.

ZDJECIA WYSYLAM NA MAILA